W Shreveport w Luizjanie doszło do strzelaniny. Lokalna policja podaje, że w wyniku tego zdarzenia zginęło ośmioro dzieci w wieku od roku do 14 lat.

  • Bądź na bieżąco! Po jeszcze więcej informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl

Pełne okoliczności zbrodni nie są jeszcze znane. Wiadomo, że policja przybyła na miejsce w odpowiedzi na zgłoszenie o domowej kłótni. Christopher Bordelon opisał miejsce tragedii jako "rozległe", obejmujące dwa domy w okolicy oraz trzeci na pobliskiej ulicy.

Łącznie postrzelonych zostało 10 osób, w tym 8 śmiertelnie. Dwie pozostałe ofiary to kobiety, z których jedna została postrzelona w głowę i jest w ciężkim stanie. Druga była w związku z napastnikiem.

Sprawca uciekał skradzionym samochodem. Funkcjonariusze z patrolu podjęli pościg za pojazdem - mówił policjant. Podczas pościgu sprawca został zastrzelony. Uważamy, że był jedyną osobą, która oddała strzały w miejscu tragedii - zaznaczył.

Tożsamość napastnika ani motyw zbrodni nie są jeszcze znane. Policja przekazała jedynie podczas konferencji prasowej, że niektóre z ofiar były spokrewnione ze sprawcą. Inne przebywały w domu obok.

"Tragiczna sytuacja"

To tragiczna sytuacja - być może najtragiczniejsza, z jaką kiedykolwiek mieliśmy do czynienia - mówił na konferencji burmistrz Shreveport, Tom Arceneaux. To okropny poranek, wszyscy opłakujemy ofiary - dodawał.

Gubernator Luizjany Jeff Landry powiedział, że jest "zrozpaczony z powodu tej okropnej sytuacji" i wyraził wdzięczność dla lokalnych służb porządkowych i ratunkowych.

"Rozdzierająca serce tragedia w Shreveport tego ranka - 8 osób zostało bezsensownie zabitych, a wiele innych odniosło obrażenia. Mój zespół jest w kontakcie z lokalną policją. Trzymamy ofiary, ich rodziny i bliskich oraz naszą społeczność Shreveport blisko w naszych myślach i modlitwach w tym niezwykle trudnym czasie" - napisał przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson.