Senat USA przegłosował finansowanie w wysokości 70 mld dolarów dla służb migracyjnych do końca kadencji prezydenta Donalda Trumpa. Teraz ustawa trafi do ostatecznego przyjęcia przez Izbę Reprezentantów. Jak to wpłynie na notowania prezydenta Stanów Zjednoczonych?
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Ustawa zapewnia środki dla Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł - wzbudzającego kontrowersje ICE - oraz straży granicznej przez następne trzy lata, co uchroni je przed skutkami potencjalnych przyszłych paraliżów finansowania agencji rządowych (tzw. shutdown). Przeciwko projektowi zagłosowali demokraci i jedna republikańska senatorka - Lisa Murkowski z Alaski.
"Przegłosowanie finansowania to duże zwycięstwo polityczne Trumpa" - oceniła stacja CNN. Projekt ustawy imigracyjnej, który według niektórych republikanów może okazać się ostatnim znaczącym sukcesem legislacyjnym Trumpa przed jesiennymi wyborami połówkowymi (midterms), przez wiele tygodni był zablokowany z powodu kontrowersji w Partii Republikańskiej, związanych z funduszem dla osób, które twierdzą, że były niesprawiedliwie traktowane w czasie prezydentury Joe Bidena.
Republikanie ostatecznie przyjęli ustawę w Senacie, nie likwidując przy tym formalnie budzącego kontrowersje funduszu o wartości 1,8 mld dolarów.
We wtorek pełniący obowiązki prokuratora generalnego USA Todd Blanche ogłosił, że resort sprawiedliwości nie będzie kontynuować prac nad jego wdrożeniem, jednak sam Trump w środę bronił funduszu i nie zobowiązał się do ostatecznej rezygnacji z niego.
Fundusz dla "ofiar" niesprawiedliwego traktowania przez wymiar sprawiedliwości pod rządami Bidena został utworzony w ramach ugody prezydenta Trumpa z własną administracją w zamian za wycofanie pozwu przeciwko urzędowi podatkowemu IRS dotyczącego ujawnienia jego danych podatkowych. Trump powiedział, że zrezygnował z mnóstwa pieniędzy, wycofując pozew na 10 mld dolarów odszkodowania przeciwko IRS. O wypłatach z funduszu miała decydować komisja obsadzona w większości przez Biały Dom.
Demokraci w Kongresie określają nowy twór jako "fundusz korupcyjny", za pomocą którego prezydent zamierza wypłacać publiczne pieniądze swoim sojusznikom, a także m.in. uczestnikom szturmu na Kapitol w 2021 r.
Sprawa wywołała oburzenie również wśród polityków partii rządzącej. Szereg republikańskich kongresmenów i senatorów publicznie skrytykowało Biały Dom. Na znak sprzeciwu wobec funduszu część kongresmenów zapowiedziała, że nie poprze finansowania agencji odpowiedzialnych za egzekwowanie przepisów imigracyjnych.
Ostatecznie jednak republikanie odrzucili liczne próby ustawowego zablokowania funduszu lub zmiany zasad jego funkcjonowania i finansowanie dla służb przyjęto. Izba Reprezentantów zajmie się projektem najwcześniej w przyszłym tygodniu.


