Wiceprezydent USA J.D. Vance rozpocznie we wtorek dwudniową wizytę w Budapeszcie, gdzie spotka się z premierem Węgier Viktorem Orbanem i wygłosi przemówienie na temat "bogatego partnerstwa między Stanami Zjednoczonymi a Węgrami". W najbliższą niedzielę na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne.
- J.D. Vance we wtorek odwiedzi Węgry, gdzie spotka się z Viktorem Orbanem.
- Wizyta ma podkreślić "trwały sojusz" między Węgrami a USA.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
J.D.Vance przyleci do stolicy Węgier wraz z żoną - Ushą Vance. Rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs oświadczył w piątek, że "wizyta podkreśla silny i trwały sojusz między Węgrami a Stanami Zjednoczonymi, zbudowany na wspólnych wartościach, wzajemnym szacunku i strategicznej współpracy".
Ten dzień jest symbolem pogłębiania więzi i kontynuacji dialogu, potwierdzającym wagę przyjaźni węgiersko-amerykańskiej w szybko zmieniającym się świecie - dodał.
W opublikowanej w marcu przez media depeszy Departamentu Stanu USA dotyczącej wizyty napisano, że "bliskie relacje prezydenta (Donalda) Trumpa i premiera (Viktora) Orbana przeobraziły konfrontacyjne stosunki dwustronne za poprzedniej administracji w stan określany przez obie strony jako 'nowa złota era' - pełne szacunku i zorientowane na rezultaty partnerstwo, skoncentrowane na pogłębieniu więzi obronnych, handlowych i energetycznych".
We fragmencie dokumentu adresowanym do Vance’a dodano, że "w czasie, gdy Rosja i Chiny rywalizują o wpływy w nacechowanych wysokim poziomem konkurencji wyborach krajowych 12 kwietnia, pana wizyta będzie jasnym sygnałem zaangażowania (USA), akcentującym nasze wspólne wartości i zapewniającym, że Węgry (...) pozostaną demokratyczną podporą w mocnym sojuszu z USA, pracującą nad odnowieniem naszego cywilizacyjnego sojuszu w całej Europie".
W ocenie portalu Politico "administracja Trumpa robi wszystko, by uratować swojego najważniejszego sojusznika w Europie". Wcześniej poparcia Orbanowi przy kilku okazjach udzielił sam Trump, a w lutym wizytę na Węgrzech złożył sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Prezydent Trump jest głęboko zaangażowany w twój sukces, ponieważ twój sukces jest naszym sukcesem - powiedział wówczas szef amerykańskiej dyplomacji, zwracając się do Orbana.
Stany Zjednoczone chcą, by Węgry się rozwijały, ponieważ leży to w amerykańskim interesie narodowym - zwłaszcza tak długo, jak długo przywódcą tego kraju jest Viktor Orban - dodał.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Główna partia opozycyjna, TISZA, wyprzedza Fidesz premiera Orbana w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu firmy Median uzyskała poparcie na poziomie 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 35 proc.
Środowe badanie ośrodka 21 Research Center wykazało, że TISZA cieszy się poparciem 56 proc. zdecydowanych wyborów, a Fidesz - 37 proc.
Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują na przewagę ugrupowania Orbana, wynoszącą kilka punktów procentowych.


