W piątek po południu pierwsze trzy samoloty F-35 wylądowały w bazie w Łasku. Uroczyste powitanie "Husarzy", bo pod taką nazwą te maszyny będą służyć w Siłach Powietrznych, ma się odbyć 12 czerwca.
- Pierwsze trzy myśliwce F-35 wylądowały w Polsce, w bazie lotniczej w Łasku.
- Polska zamówiła 32 takie maszyny od amerykańskiej firmy Lockheed Martin; dostawy potrwają do 2029 roku.
- F-35 to samoloty, które znacząco podnoszą zdolności bojowe i obronne Polski.
- Interesujesz się wydarzeniami w kraju i za granicą? Wejdź na rmf24.pl.
Pierwsze trzy samoloty dotarły do Łasku (woj. łódzkie) w piątek po godz. 18. W ciągu ostatnich 48 godzin przyleciały do Europy z amerykańskiej bazy w Teksasie, po drodze zatrzymując się m.in. na Azorach.
Polska zamówiła dla swoich Sił Powietrznych 32 samoloty wielozadaniowe F-35, produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin. Tego typu nowoczesne samoloty obecnie stają się jednym z najczęściej wykorzystywanych samolotów bojowych w NATO.
F-35 wraz z uzbrojeniem zakupionym w ostatnich miesiącach zmieniają oblicze sił zbrojnych. Nie tylko sił powietrznych - mówił w piątek rano szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, zapowiadając przylot amerykańskich maszyn.
Wicepremier zastrzegł, że oficjalne, uroczyste powitanie nowych samolotów w Siłach Zbrojnych RP zaplanowane jest na 12 czerwca.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że są to pierwsze samoloty F-35 na wschodniej flance NATO. To pokazuje, jak ważne są relacje polsko-amerykańskie, jak ważne są relacje transatlantyckie, jak ważne są inwestycje - powiedział szef MON.
Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy się do tego przyczynili: moim poprzednikom, tym wszystkim, którzy podjęli decyzję i tym, z którymi ja dzisiaj mam zaszczyt współpracować - mówił wicepremier w bazie w Łasku.
Podziękował też za obecność szefowi gabinetu prezydenta Pawłowi Szefernakerowi, mówiąc, że to "ważne, że wspólnie budujemy bezpieczeństwo".
Najlepsi na świecie piloci otrzymują dziś najlepszy na świecie sprzęt - powiedział Szefernaker.
F-35 są produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin od 2006 r., powoli stając się kluczowym samolotem bojowym Sojuszu Północnoatlantyckiego - wiele setek takich myśliwców posiadają USA. W Europie trafiają one m.in. do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Norwegii, Holandii, Belgii, Włoch i Danii; spośród państw wschodniej flanki zamówiły je też Finlandia, Czechy i Rumunia. Tego typu myśliwce brały już udział w wielu misjach w regionie np. podczas NATO Baltic Air Policing.
Na początku 2020 r. Polska zawarła kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów na pozyskanie 32 samolotów bojowych F-35, które będą znane pod nazwą "Husarz". Jak wskazuje Sztab Generalny WP, była to druga co do wielkości transakcja zbrojeniowa w historii kraju. Produkcja pierwszej maszyny zakończyła się w listopadzie 2024 r., a całość dostaw zaplanowano do 2029 r. Do końca br. w Polsce planowo ma się pojawić 14 maszyn, a kolejne 12 - do końca 2027 r.
Polskie F-35 trafią do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, gdzie obecnie stacjonuje część polskich F-16 oraz - w następnym etapie - do 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, gdzie stacjonowały wycofane niedawno poradzieckie Su-22. Obie jednostki wymagały gruntownej modernizacji, by przygotować się do przyjęcia wymagających specjalnych warunków maszyn piątej generacji.
Baza w Łasku funkcjonuje w ramach 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego z dowództwem w Poznaniu. Jest jedną z najnowocześniejszych jednostek Wojska Polskiego, biorących udział w międzynarodowych ćwiczeniach w Europie i świecie. Od 2008 r. posiada wielozadaniowe samoloty F-16.
Do tej pory polskie Siły Powietrzne otrzymały już 8 samolotów F-35, jednak pozostawały one w bazach w USA, gdzie szkolili się na nich polscy piloci, instruktorzy i technicy. Kolejne zbudowane samoloty mają już trafiać bezpośrednio do Polski; całość dostaw 32 maszyn ma się zakończyć w 2029 roku.
F-35 jako nowoczesne myśliwce piątej generacji znacząco poszerzą zdolności polskiego lotnictwa. Są one m.in. zbudowane w technologii stealth, utrudniającej ich wykrycie przez radary przeciwnika; wyposażone są także w szereg sensorów, zbierających dane z otoczenia i przekazujących je pilotowi oraz innym jednostkom na morzu czy na ziemi, np. z systemami przeciwlotniczymi Patriot.
Mogą także przenosić szeroką gamę uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu AGM-158 JASSM, umożliwiające atakowanie naziemnych celów przeciwnika na dystansie kilkuset kilometrów, pociski przeciwlotnicze AIM-120 AMRAAM i AIM-9X Sidewinder, jak również bomby kierowane i szybujące.


