"Władze Serbii znalazły potężny ładunek wybuchowy wraz ze sprzętem potrzebnym do jego zdetonowania w krytycznej infrastrukturze gazowej łączącej Serbię z Węgrami" - poinformował premier Węgier Viktor Orban. Zwołał nadzwyczajne posiedzenie rady obrony. Materiały wybuchowe odkryto w pobliżu rurociągu Balkan Stream, który transportuje gaz ziemny z Rosji.

  • Gazociąg Balkan Stream jest kluczowy dla dostaw gazu z Rosji przez Turcję, Bułgarię i Serbię do Węgier.
  • Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić poinformował o znalezieniu ładunku wybuchowego przy gazociągu Balkan Stream.
  • Premier Węgier zwołał w tej sprawie nadzwyczajną radę obrony.
  • Do incydentu doszło na tydzień przed wyborami na Węgrzech.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Materiały wybuchowe w pobliżu Balkan Stream

Aleksandar Vuczić, prezydent Serbii, ogłosił w niedzielę, że w ramach śledztwa dotyczącego zagrożenia infrastruktury gazowej odkryto ładunek wybuchowy "o dużej sile rażenia". Materiały wybuchowe znaleziono na północy Serbii przy gazociągu Balkan Stream transportującym przez Serbię rosyjski gaz na Węgry. Według Vuczicia "mógł on zagrozić dużej liczbie osób i spowodować poważne zakłócenia w dostawach gazu".

Serbski prezydent oświadczył, że o sprawie natychmiast poinformował szefa rządu Węgier. "Przedstawiłem Viktorowi Orbanowi pierwsze wyniki śledztwa prowadzonego przez wojsko i policję w sprawie zagrożenia krytycznej infrastruktury gazowej łączącej Serbię i Węgry" – napisał na Instagramie.

Orban zwołał radę obrony

Viktor Orban poinformował na platformie X, że po rozmowie z Vucziciem zwołał na popołudnie nadzwyczajną radę obrony Węgier. "Śledztwo trwa" - zaznaczył. Gazociąg jest częścią systemu rurociągów Balkan Stream, którym rosyjski gaz ziemny przesyłany jest przez Turcję, Bułgarię i Serbię na Węgry. W lutym Orban nakazał wzmocnienie bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej po wielokrotnym oskarżeniu Ukrainy o to, że dąży do zakłócenia dostaw surowców energetycznych na Węgry.

Woda na młyn antyukraińskiej narracji?

Władze serbskie poinformowały o wykryciu ładunku wybuchowego na tydzień przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, które odbędą się 12 kwietnia. Rekordowa liczba obywateli Węgier zarejestrowała się do głosowania w ambasadach i konsulatach za granicą.

Główna partia opozycyjna w tym kraju, TISZA, wyprzedza Fidesz Orbana w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu firmy Median uzyskała poparcie na poziomie 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 35 proc. Środowe badanie ośrodka 21 Research Center wykazało, że TISZA cieszy się poparciem 56 proc. zdecydowanych wyborców, a ugrupowanie Orbana - 37 proc. Ponad połowa Węgrów obawia się jednak sfałszowania wyborów.