Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Główna partia opozycyjna TISZA znacznie wyprzedza Fidesz w większości niezależnych sondaży. Z kolei sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują na kilkuprocentową przewagę ugrupowania premiera Viktora Orbana. Kto wygra wybory na Węgrzech?
- Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia 2026 roku.
- Niezależne sondaże wskazują na przewagę opozycyjnej partii TISZA.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Zmiany w ordynacji wyborczej, kontrowersje wokół okręgów i zarzuty o faworyzowanie rządzących - tak wygląda krajobraz polityczny Węgier. Czy obecny system rzeczywiście daje przewagę partii Viktora Orbana?
Viktor Orban to postać, która od lat dominuje na węgierskiej scenie politycznej. Z wykształcenia jest prawnikiem. Co ciekawe, jego praca magisterska poświęcona była ruchowi społecznemu wewnątrz systemu politycznego na przykładzie Polski.
Od 1990 roku nieprzerwanie zasiada w parlamencie - Zgromadzeniu Narodowym, w któego skład wchodzi 199 deputowanych. Orban w latach 1993-2000 był przewodniczącym Fideszu. Kierowanie partią oddał na trzy lata, by od 2003 znów przejąć stery ugrupowania. Był premierem Węgier w latach 1998-2002 i jest nim od 2010 roku. To najdłużej urzędujący premier w historii Węgier. Jego rządy to czas głębokich zmian ustrojowych i licznych kontrowersji.
Po powrocie do władzy w 2010 roku Orban i jego partia Fidesz przeprowadzili szeroko zakrojone zmiany w węgierskim systemie wyborczym. Jedną z kluczowych decyzji było zmniejszenie liczby deputowanych w Zgromadzeniu Narodowym z 386 do 199 oraz podział kraju na nowe okręgi wyborcze.
Nowy system przewiduje wybór 106 posłów w jednomandatowych okręgach wyborczych, gdzie zwycięża kandydat z największą liczbą głosów. Pozostałe 93 mandaty przydzielane są z krajowych list partyjnych.
W 2024 roku doszło do kolejnej nowelizacji - liczba okręgów w Budapeszcie została zmniejszona z 18 do 16, natomiast w komitacie Peszt zwiększono ją z 12 do 14. W rezultacie udział posłów wybieranych w jednomandatowych okręgach wzrósł z 45,6 proc. do 53,3 proc.
Eksperci i obserwatorzy zwracają uwagę, że zmiany w podziale okręgów wyborczych wyraźnie faworyzują partię rządzącą. Okręgi w bastionach opozycji są większe, natomiast te w regionach tradycyjnie popierających Fidesz - mniejsze. W praktyce przekłada się to na większą liczbę mandatów dla partii rządzącej, mimo że liczba wyborców w tych okręgach jest mniejsza.
W wielu okręgach o wyniku decydują różnice rzędu 10-20 tysięcy głosów. Okręgi wiejskie, gdzie Fidesz zdobywa zazwyczaj od 45 do 65 proc. głosów, są zamieszkiwane głównie przez osoby starsze i o niższych dochodach, które w większym stopniu polegają na wsparciu państwa.
Międzynarodowe organizacje, takie jak OBWE czy Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR), wielokrotnie zwracały uwagę na nieprawidłowości w podziale okręgów wyborczych. Przed wyborami w 2022 roku aż 25 ze 106 okręgów nie spełniało standardów ODIHR, zgodnie z którymi różnica w liczbie wyborców między okręgami nie powinna przekraczać 10 proc.
Kontrowersje budzi również ustawa z 2021 roku, która zalegalizowała tzw. turystykę wyborczą. Pozwala ona wyborcom rejestrować się w dowolnym miejscu w kraju, nawet jeśli nigdy tam nie mieszkali. Węgierski Komitet Helsiński ostrzega, że nowe prawo stwarza ryzyko masowego rejestrowania się wyborców w okręgach, gdzie przewidywane są wyrównane wyniki.
Niezależni dziennikarze ujawnili niedawno przypadki organizowania transportu dla wyborców i przewożenia ich między okręgami przez lokalnych burmistrzów Fideszu. Pojawiły się także zarzuty o kupowanie głosów oraz inne formy wpływania na wynik wyborów.
Peter Magyar z wykształcenia jest również prawnikiem, tak jak jego polityczny przeciwnik, Viktor Orban. Od 2010 pracował w ministerstwie spraw zagranicznych, był dyplomatą w stałym przedstawicielstwie Węgier przy UE. Należał też do struktur Fideszu.
Jego polityczna kariera nabrała tempa po głośnych aferach związanych z ułaskawieniem osoby skazanej za tuszowanie pedofilii i innymi skandalami w rządzie Orbana. W krótkim czasie zbudował silną pozycję w opozycji, a jego partia TISZA (Partia Szacunku i Wolności) zdobyła drugie miejsce w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia 2026 roku. Według najnowszych niezależnych badań opinii publicznej, TISZA wyraźnie wyprzedza Fidesz, zdobywając poparcie zarówno w dużych miastach, jak i wśród młodszych wyborców. Jednak sondaże publikowane przez ośrodki bliskie rządowi pokazują zupełnie inny obraz - tam przewagę zachowuje partia Viktora Orbana.
Tak duże rozbieżności sprawiają, że wynik jest trudny do przewidzenia. Nadchodzące wybory będą ważnym testem dla węgierskiej demokracji i mogą przynieść istotne zmiany na scenie politycznej kraju.


