Tesla - jak ogłosił Elon Musk - wypuszcza na rynek ostatnie, kolekcjonerskie modele S i X Signature. To limitowana seria, która ma obejmować zaledwie 350 egzemplarzy na całym świecie. Jednocześnie producent wprowadza restrykcyjne zasady ich odsprzedaży i gigantyczne kary finansowe.

  • Tesla wypuści limitowaną serię modeli S i X - łącznie tylko 350 egzemplarzy.
  • Nabywcy nie będą mogli odsprzedać auta przez rok - złamanie zakazu grozi wysoką karą finansową.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Elon Musk ogłosił, że Tesla chce skupić się na produkcji robototaksówek i humanoidalnych robotów Optimus.

Limitowane modele S i X Signature, będące pożegnaniem, mają mieć złote emblematy, specjalne logo oraz dodatkowe elementy stylistyczne odróżniające je od standardowych wersji. Model S ma stanowić większość limitowanej puli - około 250 egzemplarzy, natomiast model X zostanie wyprodukowany w liczbie około 100 sztuk.

Jak podaje serwis Motortrend, auta będą dostępne wyłącznie dla wybranych klientów, co dodatkowo podkreśla ich kolekcjonerski charakter. O tym, kto będzie mógł je kupić, ostateczna zadecyduje zarząd Tesli.

Sprzedaż Tesli? Grozi wysoka kara pieniężna

Jednocześnie firma wprowadza ograniczenia - nabywcy będą musieli podpisać specjalną umowę zakazującą sprzedaży auta w ciągu pierwszych 12 miesięcy od zakupu. Naruszenie tego warunku wiąże się z karą finansową w wysokości 50 tys. dolarów (prawie 180 tys. zł). 

Jeśli kierowca sprzeda model z limitowanej edycji, Tesla zablokuje kierowcy dostęp do przyszłych modeli, a także odliczy od pierwotnej ceny 0,25 dolara (ok. 1 zł) za każdą przejechaną milę (1,61 km) oraz koszty związane ze zużyciem.

Z kolei jeśli Tesla zgodzi się na sprzedaż limitowanego modelu, ale go nie odkupi, właściciele będą mieli możliwość sprzedaży pojazdu za pośrednictwem zewnętrznego sprzedawcy, jednak dopiero po uzyskaniu "pisemnej zgody" Tesli.