Wielu katolików w Polsce zadaje sobie pytanie: czy w piątek po Bożym Ciele można zjeść mięso? Odpowiedź brzmi: tak, ale pod pewnymi warunkami. Większość polskich biskupów, w tym najważniejsi metropolici, wydała specjalne dekrety udzielające dyspensy od tradycyjnej wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Jakie warunki trzeba spełnić, by w ten piątek nie rezygnować z ulubionych dań?
- Większość biskupów w Polsce wydała dyspensę od wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych na piątek po Bożym Ciele.
- Duchowni zaznaczyli także, co katolicy powinni zrobić w zamian za zgodę na spożywanie mięsa.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Większość biskupów w Polsce, w tym metropolici gdański, gnieźnieński, poznański, lubelski, katowicki i warszawski, wydała dekrety udzielające dyspensy od wstrzemięźliwości od spożywania pokarmów mięsnych w piątek po Bożym Ciele.
W tym roku piątek 5 czerwca przypada pomiędzy dwoma dniami ustawowo wolnymi od pracy, co sprzyja rodzinnej atmosferze i wspólnym spotkaniom przy stole. Jednak dyspensa nie oznacza całkowitej dowolności - biskupi zobowiązali wiernych do podjęcia konkretnych działań duchowych.
Metropolita gdański, abp Tadeusz Wojda, w swoim dekrecie korzystających z dyspensy zobowiązał do odmówienia "Ojcze nasz" w intencji nowych powołań kapłańskich i do życia konsekrowanego. Podobne zalecenia pojawiły się w innych diecezjach. Biskup katowicki Andrzej Przybylski, biskup kielecki Jan Piotrowski, ordynariusz legnicki Andrzej Siemieniewski oraz biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz także wskazali na modlitwę o nowe powołania jako warunek skorzystania z dyspensy.
W archidiecezji częstochowskiej abp Wacław Depo zachęcił wiernych do podjęcia "zgodnie z własnym wyborem formy zadośćuczynienia przez wypełnienie uczynków miłości chrześcijańskiej wobec potrzebujących bądź ofiarowanie jałmużny". Metropolita warszawski abp Adrian Galbas zobowiązał natomiast do "ofiarowania dowolnej modlitwy według intencji Ojca Świętego oraz w miarę możliwości starania się włączyć w dzieła miłosierdzia".
Identyczne zalecenia pojawiły się w archidiecezji poznańskiej, gnieźnieńskiej oraz diecezji siedleckiej. W innych diecezjach, jak warmińska, lubelska, płocka czy elbląska, biskupi wskazali na "inne formy pokuty, zwłaszcza uczynki miłości i pobożności".
Nie wszyscy biskupi zdecydowali się na wprowadzenie dodatkowych zobowiązań. W diecezji warszawsko-praskiej bp Romuald Kamiński, w diecezji opolskiej bp Andrzej Czaja oraz w diecezji pelplińskiej bp Ryszard Kasyna udzielili dyspensy bez nakładania na wiernych obowiązku podjęcia konkretnej formy pokuty czy modlitwy.
Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, "wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w Środę Popielcową oraz w Piątek Męki i Śmierci Pana Naszego Jezusa Chrystusa". Przepisy jasno określają, że do wstrzemięźliwości zobowiązani są wszyscy katolicy, którzy ukończyli 14 lat, a post obowiązuje osoby między 18. a 60. rokiem życia.
"Jeśli więc w piątek katolik chciałby odstąpić ze słusznej przyczyny od pokutnego przeżywania tego dnia, winien uzyskać odpowiednią dyspensę" - przypominają biskupi.


