Przed nami czerwcowy długi weekend związany ze świętem Bożego Ciała. Jakiej pogody możemy się spodziewać? IMGW ma dla nas obiecujące prognozy, a jeden dzień ma być szczególnie ciepły. Niestety nie zabraknie też groźniejszych zjawisk.

  • Znamy prognozę pogody na długi weekend czerwcowy.
  • Będzie ładnie i ciepło, ale nie zawsze i nie wszędzie. Sprawdź szczegóły poniżej.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Ciepło, parno i burzowo

Przed nami tydzień z pogodą typową dla początku czerwca, czyli będzie ciepło, miejscami parno, ale także zmiennie, bo lokalnie może dochodzić do gwałtownych zjawisk, czyli burz, opadów intensywnego gradu oraz deszczu w krótkim czasie - powiedziała rzeczniczka Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Agnieszka Prasek.

Jak dodała, od wtorku (2 czerwca) do piątku (4 czerwca) temperatura w wielu regionach Polski wyniesie około 23-28 st. C, a lokalnie przekroczy te wartości.

Modele numeryczne dość zgodnie pokazują wpływ cieplejszego powietrza oraz codzienną możliwość rozwoju burz. Największa niepewność dotyczy dokładnego rozmieszczenia opadów; burze będą miały charakter lokalny. Oznacza to, że w jednym miejscu może przejść ulewa, a kilkanaście kilometrów dalej pogoda może pozostać spokojniejsza - poinformowała Prasek.

Możliwe gwałtowne burze

We wtorek i w środę burze mogą pojawić się głównie na południu w godzinach popołudniowych i wieczornych. W centrum, na południu oraz we wschodniej części kraju możliwe będą intensywne opady deszczu, grad i porywisty wiatr.

Niepokojąco wygląda środa: od południowego zachodu będzie wkraczać strefa frontu atmosferycznego, która lokalnie przyniesie gwałtowne burze, którym może towarzyszyć grad. Intensywność tych opadów także może być spora - powiedziała ekspertka IMGW.

Czwartek najcieplejszym dniem długiego weekendu

Synoptyczka dodała, że "w czwartek, 4 czerwca, w Boże Ciało pogoda zapowiada się ciepła i miejscami bardzo ciepła". Temperatury najczęściej będą w przedziale od 23 do 27 st. C Najcieplej powinno być na południowym wschodzie kraju. Cały czas będą też występować burze, głównie w południowej, południowo-wschodniej i centralnej części kraju - poinformowała.

W pierwszej części dnia w wielu regionach powinno być spokojniej, ale po południu należy spodziewać się rozwoju lokalnych burz.

W piątek (5 czerwca) nadal pozostaniemy jeszcze w ciepłym i wilgotnym powietrzu. Burze wciąż będą możliwe, zwłaszcza tam, gdzie pojawi się dużo słońca i szybciej wzrośnie temperatura. Natomiast w największym zagrożeniu, jeżeli chodzi o burze, będzie Polska wschodnia - powiedziała Prasek.

Temperatura w ciągu dnia wyniesie około 23-24 st. C. W weekend nadal możliwe burze i przelotne opady deszczu, ale zjawiska te będą mniej intensywne. Temperatury w przedziale od 20 do 23-24 st. C.

Sprawdź mapy pogodowe