"KE zrozumiała, że musi poprawić warunki przydziału darmowych pozwoleń na emisję CO₂ dla przemysłu" – komentuje dla RMF FM wysoki rangą polski dyplomata.
- Chcesz być na bieżąco? Informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl
Chodzi o wczorajszą decyzję Unii Europejskiej, która zatwierdziła nowe wskaźniki emisji CO₂ dla przemysłu na lata 2026-2030. Dziennikarka RMF FM jako pierwsza informowała, że Polska, Włochy, Litwa, Łotwa i Malta zagłosowały przeciw, a pięć innych państw wstrzymało się od głosu.
Nowe wskaźniki są częścią unijnego systemu handlu emisjami ETS. To mechanizm, w którym firmy muszą posiadać uprawnienia do emisji CO₂. Część z nich otrzymują za darmo, a pozostałe muszą kupić. Im mniej bezpłatnych pozwoleń, tym wyższe koszty dla przemysłu.
Komisja Europejska wylicza te darmowe przydziały na podstawie wyników 10 proc. najbardziej nowoczesnych i najmniej emisyjnych zakładów w UE. Takie podejście od początku budziło sprzeciw części państw i przedsiębiorstw, które ostrzegały, że wymagania są zbyt restrykcyjne. Od nowych wskaźników zależy, ile darmowych uprawnień do emisji CO₂ otrzymają energochłonne gałęzie przemysłu. Im bardziej restrykcyjne zasady, tym większą część pozwoleń firmy będą musiały dokupić na rynku.
Czekamy na poprawki w przyznawaniu bezpłatnych uprawnień - powiedział polski dyplomata. Jak ustaliła dziennikarka RMF FM, Komisja Europejska zobowiązała się do szybkiej rewizji metodologii. Oznacza to możliwość zmiany sposobu wyliczania wskaźników w trakcie obowiązywania systemu, tak aby dostosować zasady przyznawania darmowych uprawnień, jeśli okażą się one zbyt restrykcyjne dla przemysłu. Ma to umożliwić szybkie korekty bez konieczności pełnej reformy całego systemu ETS.
Warszawie udało się też przeforsować zasadę, że ewentualne przyszłe złagodzenie przepisów będzie działać wstecz. Oznacza to, że firmy otrzymają wyrównanie za okres, w którym obowiązywały bardziej rygorystyczne zasady. Dotyczy to również ciepłownictwa.
Mobilizacja polskich firm w konsultacjach przyniosła efekt - podkreśla rozmówca RMF FM. Jak informowała dziennikarka RMF FM, polskie firmy z branż energochłonnych masowo protestowały w Brukseli w ramach unijnych konsultacji społecznych. Ostrzegały przed bankructwami, ograniczaniem produkcji, przenoszeniem fabryk poza UE oraz wzrostem rachunków za ogrzewanie.
Zdaniem rozmówcy dziennikarki RMF FM, to właśnie presja państw członkowskich i przedsiębiorstw sprawiła, że Komisja Europejska zgodziła się na szybką rewizję zasad przydziału darmowych uprawnień. Bruksela przedstawi swoją propozycje zmian w ETS 15 lipca.


