Znana brytyjska piosenkarka Bonnie Tyler została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej, w której przebywała ponad miesiąc w szpitalu w portugalskim Faro - informację przekazali bliscy gwiazdy. Stan zdrowia artystki określany jest jako "delikatny", a jej powrót na scenę planowany jest najwcześniej na jesień.
- Chcesz być na bieżąco? Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Bliscy, powołując się na władze szpitala, wyjaśnili, że przebywająca od początku maja na oddziale intensywnej terapii piosenkarka znajdowała się w śpiączce farmakologicznej. Stan zdrowia artystki po wybudzeniu z komy określili mianem "delikatnego".
"Lekarze wierzą, że uda się jej odzyskać zdrowie, choć proces ten będzie trwał przez jakiś czas" - przekazali bliscy Bonnie Tyler.
Dodali, że zaplanowane na wiosnę i lato koncerty z udziałem piosenkarki zostały przełożone na 2027 r. Zapewnili jednak, że artystka może powrócić na scenę już w październiku 2026 r.
74-letnia Bonnie Tyler trafiła na początku maja do szpitala w Faro w związku z komplikacjami związanymi z nagłą operacją jelita. Jej stan oceniano wówczas jako bardzo ciężki. Ujawniono wówczas, że piosenkarka miała być reanimowana po chwilowym wstrzymaniu akcji serca.
Na leczenie szpitalne piosenkarka trafiła po tym, jak rozwinęła się u niej infekcja związana z zabiegiem dermatologicznym, któremu poddała się w Wielkiej Brytanii.
Występująca pod pseudonimem artystycznym Bonnie Tyler Walijka Gaynor Hopkins-Sullivan od kilkudziesięciu lat rezyduje w położonym na południu Portugalii kurorcie Albufeira.
Bonnie Tyler zyskała sławę po nagraniu w 1977 r. piosenki "It’s a Heartache". Sześć lat później na szczyty list przebojów na świecie dostał się jej singiel "Total Eclipse of the Heart", a w 1984 r. piosenka "Holding Out for a Hero".


