Do Parlamentu Europejskiego wpłynął oficjalny wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi PiS, Danielowi Obajtkowi. Prokuratura zarzuca mu niewykazanie w oświadczeniach podatkowych przychodu o wartości ponad 3 milionów złotych.
- Do Parlamentu Europejskiego wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi, europosłowi PiS i byłemu prezesowi Orlenu.
- Sprawa dotyczy podejrzenia niewykazania przez Obajtka przychodów z nieodpłatnych świadczeń na kwotę ponad 3 mln zł.
- Obajtek sugeruje, że to polityczna nagonka i próba tworzenia "pseudoafer".
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco
Podczas rozpoczęcia sesji plenarnej w Strasburgu, szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola poinformowała, że do europarlamentu wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi, europosłowi PiS i byłemu prezesowi Orlenu. To efekt śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie, nadzorowanego przez Prokuraturę Krajową.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak, sprawa dotyczy podejrzenia niewykazania przez Obajtka przychodów z nieodpłatnych świadczeń w łącznej kwocie 3 030 879 zł w korekcie deklaracji PIT-36 za 2020 rok oraz w deklaracji DSF-1 za ten sam rok. Chodzi o nieruchomość w gminie Choczewo, której właścicielem był Obajtek.
Według śledczych, na podstawie umowy z 2018 roku, nieruchomość została nieodpłatnie użyczona Fundacji Pomocy i Więzi Polskiej "Kresy RP". Fundacja zobowiązała się do modernizacji i remontu dawnego dworku na własny koszt, a po zakończeniu prac budynek miał służyć jako centrum rehabilitacyjno-szkoleniowe. Prace remontowe o wartości co najmniej 3 005 829 zł zostały wykonane w latach 2018-2019, a w kwietniu 2020 roku umowa użyczenia została rozwiązana za porozumieniem stron.
W związku z remontem dworku doszło do wzrostu wartości nieruchomości o kwotę około 3 mln zł. W momencie zwrotu użyczonej nieruchomości Daniel Obajtek uzyskał przychód odpowiadający wartości nakładów poniesionych przez Fundację na remont należącego do niego dworu - przekazał prok. Nowak. To właśnie ten przychód nie został, zdaniem prokuratury, uwzględniony w rozliczeniach podatkowych europosła.
Daniel Obajtek już na początku maja skomentował działania prokuratury, sugerując, że sprawa ma podłoże polityczne i jest próbą znalezienia "pseudoafer".
"Miało być pociąganie mnie do odpowiedzialności za współpracę z Saudyjczykami, za fuzję Orlenu z Lotosem, za małe reaktory atomowe. Sprawy te albo umarzają (jak w przypadku SMR-ów), albo kontynuują i się tym chwalą (jak w przypadku bezpieczeństwa dostaw). Szukają więc pseudoafer. Co do świadczeń: wszystkich rozliczeń dokonywało Centrum Usług Korporacyjnych. Jeśli zaś chodzi o nieruchomość w gminie Choczewo: była oddana do użytkowania na wiele lat przez Fundację Pomocy i Więzi Polskiej "Kresy RP" i nie ja ponosiłem koszty, nie było w związku z tym żadnego przysporzenia. Czekam na wniosek o uchylenie mi immunitetu za to, że źle przeszedłem przez pasy" - napisał europoseł.


