"Ta decyzja jest policzkiem wymierzonym w naszym kierunku" - tak szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki komentował w RMF FM nadanie jednej z ukraińskich formacji wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Zapewnił, że Karol Nawrocki nie zmieni zdania ws. odebrania prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Gość Krzysztofa Ziemca sugerował też, że Zełenski powinien skontaktować się z polskim prezydentem i przyznać się do błędu.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Bartosz Grodecki był pytany, czy prezydent Karol Nawrocki powinien zadzwonić do swojego ukraińskiego odpowiednika i załagodzić sytuację związaną z oburzającą Polaków decyzją.
Gest powinien być wykonany w drugą stronę. "Przepraszam, popełniłem błąd, Naprawmy to jakoś" - odparł jednoznacznie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Krzysztof Ziemiec zwrócił uwagę, że do odebrania ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego potrzebna będzie kontrasygnata premiera Donalda Tuska.
Mam nadzieję, że będzie. Jest to kwestia naszej wrażliwości historycznej - tłumaczył w RMF FM Bartosz Grodecki. Dodał, że jeśli Tusk nie złoży podpisu pod decyzją w tej sprawie, będzie to "kłopotliwa sytuacja".
Szef BBN-u sugerował w RMF FM, że Wołodymyr Zełenski powinien zachować "więcej rozwagi i rozsądku" przy wybieraniu patronów dla jednostek wojskowych. Po ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę mają cały panteon bohaterów, których można gloryfikować - zwrócił uwagę Bartosz Grodecki.
UPA to jest absolutnie zły kierunek, psujący nasze relacje. To jest ten wątek historii Ukrainy, z którym nie wyobrażam sobie, żeby ona mogła wejść do Unii Europejskiej - ocenił gość RMF FM.
W rozmowie pojawił się też temat obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Krzysztof Ziemiec dopytywał, kiedy do naszego kraju trafi zapowiadana przez Donalda Trumpa grupa dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy.
To jest dobre pytanie. Ono jest w tej chwili na etapie planistów. Zajmują się tym poważni generałowie - przekazał szef BBN-u Bartosz Grodecki. Komponent rotacyjny, który ma do nas przyjechać, na razie nie jest zakłócony. Powinna ta rotacja zakończyć się w połowie czerwca - tłumaczył gość RMF FM.
Chciałbym, żeby to było tak, jak literalnie napisał pan prezydent Trump: Dodatkowe 5 tysięcy. W wersji minimum - zastąpienie komponentu 4 tysięcy 5 tysiącami - jesteśmy do przodu o 1000 żołnierzy - analizował. Podkreślał, że obecność wojsk USA wzmacnia polskie bezpieczeństwo i polskie władze powinny być w tej sprawie proaktywne.
Jeśli nie chcesz, aby nie umknęła Ci jakakolwiek Rozmowa w RMF, subskrybuj nasz kanał na YouTube: https://www.youtube.com/@RMF24Video.


