"Jeśli ktoś się nie sprawdził, nie dowozi i nie realizuje celów, należy podziękować takiej osobie. Muszę taki bilans przeprowadzić. (...) Pamiętajmy, że są to stanowiska w spółkach Skarbu Państwa, często dobrze płatne" - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK, odnosząc się do możliwych zmian kadrowych w państwowych firmach, które mu podlegają. "Dążę do tego, żeby mieć pełnię możliwości działania w obszarze, za który jestem odpowiedzialny. To jest naturalna kolej rzeczy" - precyzował.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Piotr Malepszak, pytany w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24, czy ma już listę osób do zwolnienia, zaznaczył, że na razie zachowa ją dla siebie. Podkreślał jednak, że "decyzje trzeba podjąć w tym obszarze w ciągu miesiąca". Nie ukrywał też, że na tym tle dochodzi do sporu między nim a ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem.
Mam swoje osoby, które robią dobrą robotę, które się sprawdziły, i mam też osoby, co do których mam sporo zastrzeżeń - mówił Piotr Malepszak. To są osoby, które w mojej ocenie nie pracują tak, jak powinny pracować, czyli nie dowożą, nie realizują celów, do których zostały wyznaczone. To często osoby, które mało pracują i szukają jakiejś ochrony politycznej. I ja nie zgadzam się z takim funkcjonowaniem. (...) Trzeba wykonać robotę, bo za to płacą mi podatnicy.
Wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK tłumaczył również, że ma sporo zastrzeżeń do władz spółki PKP PLK.
(Chodzi o) Nierealizowanie celów, jeśli chodzi np. o realizację zadań dotyczących PKP Cargo. To jest spółka w trudnej sytuacji finansowej. Po ośmiu latach przejęliśmy ją w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Działania, które zostały tam podjęte, w mojej ocenie są niewystarczające - wskazał Malepszak.
Nowy pełnomocnik rządu ds. CPK został zapytany także o decyzję zwiększającą przepustowość CPK z 34 mln do 44 mln pasażerów. Ja z CPK nigdy nie miałem problemu, bo zawsze twierdziłem, że jest potrzebne lotnisko. Ważne, żeby to była infrastruktura o dobrej skali, dopasowana do potrzeb - powiedział gość Piotra Salaka.
Według wiceministra prognozy ruchu lotniczego uzasadniają rozbudowę projektu. Jeszcze przed otwarciem nowego portu Lotnisko Chopina może obsługiwać około 26 mln pasażerów rocznie, a nowe lotnisko od początku będzie musiało przyjąć ponad 30 mln podróżnych rocznie.
Malepszak ocenił również, że zmiana stanowiska części polityków wobec CPK wynikała z nowych analiz. Minister Maciej Lasek bardzo szybko zmienił swoje zdanie, bo zobaczył liczby, analizy, prognozy rozwoju rynku lotniczego - stwierdził.
Zdaniem Malepszaka analizy wykazały, że liczba pasażerów dojeżdżających do lotniska nie uzasadnia budowy systemu skoncentrowanego wyłącznie wokół CPK. Zamiast tego rząd rozwija projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej obejmującej 24 tys. km linii kolejowych w całym kraju.
Wiceminister przyznał, że realizacja nowych planów kolejowych będzie wymagała ogromnych nakładów finansowych. To jest plan na dekady - podkreślił. Szacowany koszt inwestycji przekracza 600 mld zł. Jednym z kluczowych elementów finansowania ma być reforma Funduszu Kolejowego wzorowana na funkcjonowaniu Funduszu Drogowego.
Malepszak zapewnił, że proponowane zmiany nie oznaczają wzrostu cen paliw. Ten mechanizm został tak sformułowany, by był neutralny; by nie oznaczał podwyżki na stacji paliw - zadeklarował.
Według niego projekt uzyskał już akceptację ministra finansów Andrzeja Domańskiego.
Jednym z najbardziej ambitnych elementów programu kolejowego jest budowa linii dużych prędkości umożliwiających ruch pociągów z prędkością do 350 km/h. Malepszak przekonywał, że skoro infrastruktura będzie projektowana pod takie parametry, należy je w pełni wykorzystać.
Moim celem jest, by pociągi wykorzystały parametry infrastruktury - zaznaczył.
Według planów podróż z Warszawy do Poznania miałaby skrócić się z obecnych 2 godzin i 16 minut do około 1,5 godziny, a przejazd do Wrocławia z około 3 godzin do 100 minut.
Pytany o ceny biletów, powiedział wprost: Nie liczmy, że będzie taniej. Według gościa Piotra Salaka rosnąca liczba pasażerów PKP Intercity świadczy o tym, że obecne stawki są akceptowane przez rynek, dlatego nie należy spodziewać się obniżek.
Jak argumentował, mimo rosnących cen pociągi pozostają atrakcyjne dla pasażerów, czego dowodem jest dynamiczny wzrost liczby podróżnych korzystających z połączeń dalekobieżnych.
PKP Intercity zamierza kupić około 20 nowych składów dużych prędkości. Koszt jednego pociągu Malepszak oszacował na 120-130 mln zł.
Wiceminister infrastruktury odpowiedziany za kolej, komentując wycofanie się czeskiego przewoźnika RegioJet z polskiego rynku, stwierdził, że głównym problemem był błędny model biznesowy. Ponieważ bardzo źle biznesowo podszedł do tematu - powiedział.
Jego zdaniem przewoźnik uruchamiał zbyt krótkie składy, przez co przedsięwzięcie nie mogło być rentowne. Jednocześnie przyznał, że pojawiały się "pewne szpile" wobec nowego gracza, jednak podkreślił, że zarządca infrastruktury kolejowej zachowywał neutralność.
Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci jakakolwiek Rozmowa w RMF, subskrybuj nasz kanał na YouTube


