W Rydze w wieku 69 lat zmarł Grigorij Niechoroszew – rosyjski dziennikarz, polityczny uchodźca i, jak sam siebie określał, „osobisty wróg Putina”. O jego śmierci poinformowała jako jedna z pierwszych blogerka Bożena Ryńska, podając, że Niechoroszew zmarł w wyniku zatrucia trującymi grzybami.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Grigorij Niechoroszew ukończył wydział dziennikarstwa Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego. Pracował m.in. w redakcji "Książkowego Przeglądu", był stałym korespondentem rosyjskiej sekcji BBC w Moskwie, zastępcą redaktora naczelnego gazety "Megapolis-Ekspress" oraz redaktorem naczelnym "Moskiewskiego Korespondenta".

Skandal z gimnastyczką

W 2008 roku, będąc redaktorem naczelnym "Moskiewskiego Korespondenta", Niechoroszew opublikował artykuł o romansie oficjalnie żonatego wówczas Władimira Putina z gimnastyczką Aliną Kabajewą - przypomina serwis Delfi. Artykuł ujawniał, że Władimir Putin potajemnie rozwiódł się ze swoją żoną Ludmiłą i planuje ślub z młodszą o ponad 30 lat mistrzynią olimpijską w gimnastyce artystyczne. 

Choć dziś relacja Putina z Kabajewą jest dla niezależnych badaczy i opinii publicznej tajemnicą poliszynela, w 2008 roku publikacja ta naruszyła absolutne tabu. Uderzyła bezpośrednio w pieczołowicie budowany przez Kreml wizerunek Putina jako człowieka o tradycyjnych, konserwatywnych wartościach rodzinnych. 

Taśmy z przesłuchania trafiały na biurko Putina

Następnego dnia gazeta została zamknięta, a dziennikarz był wielokrotnie przesłuchiwany przez FSB. W trakcie jednego z przesłuchań, z którego nagrania zostały upublicznione, reporter był mocno przeziębiony i zakatarzony.

Władimir Putin, pytany przez dziennikarzy o swoje powiązania z Kabajewą, nawiązał do przebiegu tego przesłuchania. Nigdy nie przepadałem za tymi, którzy z zakatarzonym nosem i swoimi erotycznymi fantazjami wtrącają się w życie innych ludzi - powiedział.

Bliscy współpracownicy Niechoroszewa wspominali później, że nagrania z przesłuchań dziennikarza były przekazywane bezpośrednio na biurko prezydenta Rosji.

Ostatnie 11 lat życia Niechoroszew spędził w Rydze jako uchodźca polityczny. Był aktywny w środowisku dziennikarskim i komentatorskim, pozostając krytykiem rosyjskich władz.

Oficjalną przyczyną zgonu podaną przez łotewskie śledztwo było ostre zatrucie trującymi grzybami (prawdopodobnie sromotnikami), które dziennikarz miał sam przypadkowo zebrać na terenie swojej posesji.