​Ukraina traci cierpliwość wobec bezczynności ONZ. Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa stały przedstawiciel Ukrainy Andrij Melnyk ostrzegł, że jeśli organizacja nadal będzie zwlekać z reakcją na rosyjską agresję, "Ukraina może zmodyfikować swoje podejście". Dyplomata podkreślił gotowość do rozmów pokojowych z Rosją, ale zaznaczył, że cierpliwość Ukrainy "nie jest nieograniczona".

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Wojna w Ukrainie trwa już piąty rok. Andrij Melnyk zauważył, że w ostatnich miesiącach Ukraina wielokrotnie apelowała do Rady Bezpieczeństwa o przyjęcie rezolucji na rzecz całkowitego i bezwarunkowego zawieszenia broni, jednak wysiłki te nie spotkały się z odpowiednią reakcją.

W ciągu ostatnich 15 miesięcy Ukraina wielokrotnie apelowała do Rady Bezpieczeństwa o przyjęcie rezolucji w sprawie całkowitego i bezwarunkowego zawieszenia broni. Niestety, wyciągnięta ręka Ukrainy wciąż wisiała w powietrzu - powiedział podczas spotkania w ONZ.

Jak stwierdził, Kijów jest gotowy na bezpośrednie negocjacje z Rosją w celu osiągnięcia trwałego i sprawiedliwego pokoju zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych, ale nie oznacza to ciągłego czekania.

Nasza cierpliwość nie jest nieograniczona. Rada Bezpieczeństwa powinna rozważyć, jak długo może stosować strategię "poczekamy, zobaczymy" - jeśli to się utrzyma, Ukraina może zmodyfikować swoje podejście - powiedział Melnyk.

"Wynoście się z Ukrainy jak najszybciej"

Podkreślił również, że zawieszenie broni wzdłuż faktycznej linii rozgraniczającej jest już kompromisem ze strony Ukrainy. Kończąc swoje przemówienie, dyplomata zwrócił się bezpośrednio do przedstawiciela Rosji: Nigdy nie uda wam się utrzymać okupowanych ziem. Nigdy. Wynoście się z Ukrainy jak najszybciej.

Według ONZ maj 2026 r. był najtragiczniejszym miesiącem od początku wojny. Na skutek rosyjskich ataków zginęło co najmniej 274 cywilów, a 1763 zostało rannych.

W sumie, od początku pełnej inwazji Rosji na Ukrainę, ONZ potwierdziła śmierć 16 126 cywilów, w tym 796 dzieci. Rannych zostało 46 590 cywilów, w tym 2835 dzieci. Rzeczywiste liczby są prawdopodobnie znacznie wyższe.