"Jeśli popatrzymy na poziom długu i porównamy się z innymi krajami europejskimi, to de facto nie jesteśmy liderem" - mówiła w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 prof. Marta Postuła, wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego. "Rząd robi wszystko, żeby nie przekroczyć progu konstytucyjnego, również (...) miksując środki rynkowe ze środkami budżetowymi" - tłumaczyła ekspertka.
Rozmówczyni Piotra Salaka odniosła się do zarzutów, że w Banku Gospodarstwa Krajowego ukrywany jest deficyt budżetowy i służy on władzy do prowadzenia kreatywnej księgowości.
Kreatywna księgowość byłaby, gdybyśmy o tym nie rozmawiali i gdyby to nie było transparentne. Dzisiaj liczy się jedna rzecz i to jest ważne dla obywatela - szanujemy każdą złotówkę publiczną, bo to robi rząd - zapewniała prof. Marta Postuła. Stwierdziła, że mimo wyzwań Polska wciąż cieszy się zaufaniem rynków.
Prof. Postuła wskazała, że dane dotyczące funduszy celowych w ramach BGK są publicznie dostępne, a zadłużenie jest uwzględniane w europejskich statystykach.
Wiceszefowa BGK była też pytana o to, czy przy obecnym poziomie zadłużenia Polskę będzie stać na transformację energetyczną.
Myślę, że to się dzieje. Jesteśmy na etapie takim, że powstają farmy offshore'owe. Przez wiele lat dyskutowało się, ale wreszcie te projekty weszły w fazę realizacji - zauważyła Postuła. Wspomniała też o środkach z KPO na transformację energetyczną.
W rozmowie pojawił się też temat problemów z płynnością giełdy kryptowalut Zndacrypto. Piotr Salak dopytywał, czy mogą się one przełożyć na polski system bankowy.
Uważam, że są bardzo istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa oszczędności Polaków i uregulowania rynku - zauważyła Postuła. To niewątpliwie jest taki sektor, który powinien zostać uregulowany - również ze względu na bezpieczeństwo - dodała wiceszefowa BGK.
Znaczną część rozmowy poświęcono instrumentowi SAFE, czyli europejskiemu mechanizmowi finansowania obronności. Prof. Postuła wyjaśniła, że środki - po zakończeniu negocjacji z Komisją Europejską - trafią do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
To są środki europejskie, które są środkami znaczonymi - wskazała wiceprezes BGK. Oznacza to, że pieniądze mogą być wykorzystane wyłącznie na określone cele. Będą mogły pójść na zakupy, które znajdują się na liście przedstawionej przez rząd - dodała. Prof. Postuła wykluczyła możliwość użycia ich np. do spłaty istniejącego długu.
Wiceprezes BGK podkreśliła, że bank pełni funkcję operatora finansowego, a nie decyzyjnego. Decyduje rząd. My jesteśmy wskazani tylko i wyłącznie jako operator - wyjaśniła rozmówczyni Piotra Salaka. Jak dodała, BGK uczestniczy w ocenie finansowej projektów.
Staram się być głosem odpowiedzialnym za finanse - zaznaczyła. W praktyce oznacza to współpracę z Ministerstwem Finansów i MON w ramach specjalnego komitetu.


