​Ruch przez cieśninę Ormuz został wstrzymany - informuje Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). To następstwo naruszenia przez Izrael zawieszenia broni i ataku na Liban. Irańskie agencje prasowe ISNA i Tasnim opublikowały w czwartek rano dokument sugerujący, że Gwardia Rewolucyjna (IRGC) zaminowała cieśninę Ormuz w czasie wojny z Izraelem i USA.

  • Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że ruch przez cieśninę Ormuz został całkowicie wstrzymany.
  • Ekspert Tom Kloza z Gulf Oil ocenia, że "miną tygodnie, zanim uda się przywrócić choćby 50 proc. ruchu w cieśninie Ormuz".
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Z danych serwisu MarineTraffic wynika, że obecnie żadna jednostka nie przepływa przez cieśninę Ormuz, choć po wejściu w życie dwutygodniowego porozumienia powinno się to zmienić (USA upiera się, że Liban nie jest objęty porozumieniem o zawieszeniu broni).

Iran oskarża Izrael o złamanie rozejmu po tym, jak izraelska armia przeprowadziła w środę największe jak dotąd ataki na Liban i centrum Bejrutu. Zginęło 112 osób.

Z oświadczenia IRGC wynika, że dwa irańskie tankowce przepłynęły przez cieśninę Ormuz w środę wczesnym rankiem, a także statek należący do floty chińskiej. Niedługo później - jak podano - "cały ruch statków został wstrzymany", kilka minut po rozpoczęciu przez Izrael szeroko zakrojonego ataku na Liban.

IRGC przekazała również, że jeden ze statków, który miał przepłynąć cieśninę w środę około godziny 22, zmienił kurs i zawrócił.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi napisał na platformie X, że "warunki zawieszenia broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi są jasne i jednoznaczne: Stany Zjednoczone muszą dokonać wyboru - zawieszenie broni albo kontynuacja wojny za pośrednictwem Izraela. Nie mogą mieć jednego i drugiego".

Gwardia Rewolucyjna mogła rozstawić miny w cieśninie Ormuz

Irańskie agencje prasowe ISNA i Tasnim opublikowały w czwartek rano dokument sugerujący, że Gwardia Rewolucyjna (IRGC) zaminowała cieśninę Ormuz w czasie wojny z Izraelem i USA - poinformowała Associated Press.

Dokument opublikowany przez agencje ISNA i Tasnim, uważane za źródła zbliżone do IRGC, zawiera mapę przedstawiającą obszar w cieśninie, w którym miały zostać rozmieszczone miny. Na mapie wskazana jest też trasa, jaką mają poruszać się jednostki przekraczające cieśninę - w pobliżu wyspy Larak przy terytorium Iranu. Ruch jednostek pokonujących Ormuz był obserwowany w tym miejscu w ostatnich tygodniach - przypomniała AP. 

Zdaniem agencji dokument można uznać za element presji wywieranej przez Iran w związku z zawieszeniem broni i negocjacjami z USA, jakie mają odbyć się w Pakistanie.

Irańska marynarka wojenna grozi zniszczeniem statków próbujących przepłynąć przez cieśninę Ormuz bez zgody Teheranu. Po ogłoszeniu zawieszenia broni między USA a Iranem w nocy z wtorku na środę szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi zapowiedział, że ruch przez cieśninę będzie odbywał się "w koordynacji z irańskimi siłami zbrojnymi i z uwzględnieniem ograniczeń technicznych".

"Kruche" porozumienie USA-Iran

Główny doradca ds. energii w amerykańskiej firmie Gulf Oil Tom Kloza ocenił, że "nic nie wskazuje na to, że cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta". Zawieszenie broni wydaje się, mówiąc wprost, kruche - stwierdził w rozmowie z CNN.

Zaznaczył także, że przez cieśninę przepływa jedynie "strumyk" ropy, a firmy transportujące surowiec są bardzo niechętne, aby płynąć właśnie tym szlakiem.

Wygląda na to, że miną tygodnie, zanim uda się przywrócić choćby 50 lub 70 proc. ruchu w cieśninie Ormuz, od którego jesteśmy zależni - ocenia.