Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump znów grozi Iranowi - nieco ponad dobę po tym, jak ogłosił zawieszenie broni z tym krajem. W nocy na swojej platformie Truth Social zapowiedział, że amerykańskie wojska, okręty i samoloty pozostaną w pobliżu Iranu, dopóki Teheran nie wywiąże się w pełni z warunków zawartej z Waszyngtonem umowy. Jeśli Iran tego nie zrobi, Trump grozi, że "zacznie się strzelanina, większa i potężniejsza niż kiedykolwiek wcześniej".

  • Prezydent USA Donald Trump ponownie grozi Iranowi, mimo ogłoszonego wcześniej zawieszenia broni.
  • Trump zapowiedział na Truth Social, że amerykańskie wojska, okręty i samoloty pozostaną w pobliżu Iranu do pełnej realizacji umowy z Waszyngtonem.
  • W przypadku niedotrzymania warunków przez Teheran, Trump grozi "strzelaniną większą i potężniejszą niż kiedykolwiek wcześniej".
  • Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.

W swoim wpisie na platformie Truth Social prezydent USA Donald Trump podkreślił, że "wszystkie amerykańskie okręty, samoloty i personel wojskowy, wraz z dodatkowymi zapasami amunicji i uzbrojenia, pozostaną na miejscu w Iranie i wokół niego, aż do momentu pełnej realizacji PRAWDZIWEGO POROZUMIENIA". Prezydent ostrzegł, że w przypadku braku realizacji ustaleń, Stany Zjednoczone podejmą zdecydowane działania militarne.

"Jeśli z jakiegokolwiek powodu tak się nie stanie, co jest wysoce nieprawdopodobne, wtedy 'zacznie się strzelanina', większa, lepsza i silniejsza niż ktokolwiek kiedykolwiek widział wcześniej" - dodał prezydent.

Trump w swoim oświadczeniu przypomniał także wcześniejsze ustalenia: "Zgodzono się już dawno temu, mimo wszystkich fałszywych retoryk - ŻADNYCH BRONI JĄDROWYCH, a Cieśnina Ormuz BĘDZIE OTWARTA I BEZPIECZNA".

Zawieszenie broni między USA a Iranem wisi na włosku

Słowa Trumpa padły w momencie, gdy sytuacja w regionie gwałtownie się zaostrzyła. Wcześniej w środę Iran oficjalnie stwierdził, że prowadzenie rozmów o trwałym pokoju ze Stanami Zjednoczonymi jest "nierozsądne" po tym, jak Izrael przeprowadził najcięższe od początku wojny z Iranem ataki na Liban, w wyniku których zginęły co najmniej 254 osoby. Jednocześnie Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił wstrzymanie ruchu statków w cieśninie Ormuz w reakcji na działania Izraela. Dane o ruchu morskim potwierdzają, że tranzyt ustał, a jeden z tankowców został zmuszony do zawrócenia.

Głównym punktem spornym w negocjacjach pozostaje irański program nuklearny. Donald Trump utrzymuje, że Iran zgodził się na zaprzestanie wzbogacania uranu, jednak według przewodniczącego irańskiego parlamentu, Mohammada Ghalibafa, Teheran nadal ma prawo do wzbogacania uranu w ramach zawieszenia broni.