Nie żyje pięciomiesięczny chłopiec, który w ubiegłym tygodniu trafił do szpitala w Poznaniu z poważnymi obrażeniami, w tym z pękniętą kością czaszki. Jak poinformowała wielkopolska policja, mimo wysiłków lekarzy dziecka nie udało się uratować.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Dziecko zostało przyjęte do szpitala w nocy z czwartku na piątek.
Lekarze stwierdzili u niego obrażenia mogące świadczyć o wielodniowej przemocy. W związku ze sprawą zatrzymano trzy osoby: 40-letnią matkę chłopca, obywatelkę Gruzji, oraz dwóch obywateli Mołdawii w wieku 21 i 25 lat. Prokuratura postawiła im zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, działając wspólnie i w porozumieniu, mimo ciążącego na nich obowiązku opieki.
Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.
Policja ustaliła, że matka wyjechała na kilka dni do Mołdawii na zaplanowany zabieg medyczny, zostawiając syna pod opieką ojca dziecka oraz dwóch znajomych.
Ojciec chłopca, obywatel Gruzji, jest obecnie poszukiwany przez policję.


