"Bardzo możliwe, że to początek końca tej wojny. Było widać, że Trump chce się na wszelkie możliwe sposoby wycofać" - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Jerzy Marek Nowakowski - były ambasador Polski na Łotwie i w Armenii, pytany o dwutygodniowe zawieszenie broni w wojnie USA z Iranem. "Iran zachowuje kontrolę nad cieśniną (Ormuz - przyp. red.), co jest dramatyczną porażką polityki amerykańskiej" - dodał ekspert.

Słuchaj Radia RMF24>>>

"Za mało skuteczną operację zapłacimy my"

Wygląda na to, że za dość mało skuteczną i niesłychanie kosztowną operację w ostatecznym rozrachunku zapłacimy my, Europejczycy i Azjaci - mówił w Radiu RMF24 Jerzy Marek Nowakowski, pytany o konflikt na Bliskim Wschodzie. 

Reżim irański ochronił swoją pozycję. Iran uzyskuje międzynarodowe potwierdzenie tego, że może zarządzać cieśniną Ormuz - podkreślał były ambasador RP.  Dodał, że pobieranie opłat od statków może stać się trwałym elementem nowego ładu w regionie. Jeżeli zaczną przez dwa tygodnie, nie przestaną później - zaznaczył.

Piotr Salak dopytywał swojego gościa, czy możliwy jest scenariusz wznowienia amerykańskich bombardowań po dwutygodniowej przerwie. Jest możliwy, ale nie jest bardzo prawdopodobny. Widzieliśmy od dłuższego czasu, że Trump szuka pretekstu, żeby się z tej awantury wycofać - odparł Nowakowski. 

"Amerykanie mają osłabioną pozycję w Europie"

Były ambasador RP ocenił, że wojna na Bliskim Wschodzie tylko pogłębiła wcześniej widoczną tendencję separowania się Stanów Zjednoczonych od NATO.

Amerykanie na pewno mają osłabioną pozycję w Europie. Z punktu widzenia Europejczyków widzimy, że Stany Zjednoczone w dowolnym momencie mogą powiedzieć: "Pakujemy plecak i jedziemy do domu, a wy się martwcie" - stwierdził obrazowo Nowakowski. 

"Wychodzi prezydent USA i mówi, że żadnych wartości nie ma"

Piotr Salak przywołał też w rozmowie głośne słowa Donalda Trumpa, który groził Iranowi "zniszczeniem całej cywilizacji". Czy świat zapamięta tę wypowiedź, pokazującą lekceważenie amerykańskiego przywódcy dla prawa międzynarodowego?

Szacunek do prawa międzynarodowego nie jest największą zaletą Donalda Trumpa - zauważył ironicznie gość Radia RMF24.

Amerykanie nie wiedzieli już, w co mają strzelać w tym Iranie. Zniszczyli to, co mieli na checkliście do zniszczenia. Okazało się, że Iran dalej działa i sprawnie się broni. Wobec tego pojawił się pomysł, żeby dopuścić do pewnego regresu cywilizacyjnego, czyli zniszczyć rafinerie, zniszczyć elektrownie, doprowadzić do klęski humanitarnej o niewyobrażalnych rozmiarach - analizował Nowakowski. 

To, że w ogóle taki pomysł leżał na stole, niestety dobrze nie świadczy o amerykańskiej soft power. Od czasu II wojny światowej nasza narracja była taka, że cywilizowany świat Zachodu broni wartości i zasad. Po czym wychodzi prezydent Stanów Zjednoczonych i mówi, że żadnych wartości i zasad nie ma - podsumował. 

Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego internetowego Radia RMF24

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24 na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.
Opracowanie: