Paweł Pawlikowski odebrał statuetkę za reżyserię "Ojczyzny" podczas sobotniej gali zamknięcia 79. Festiwalu Filmowego w Cannes. Jury doceniło równorzędną nagrodą także Javiera Calvo i Javiera Ambrossi za "La bola negra".
Statuetka za reżyserię trafiła ex aequo do Javiera Calvo i Javiera Ambrossi za "La bola negra" oraz Pawła Pawlikowskiego za "Ojczyznę". To kolejny po "Zimnej wojnie" obraz, który zapewnił polskiemu twórcy tę nagrodę.
Polak współtworzył scenariusz z Henkiem Handloegtenem. Sercem opowieści są relacje niemieckiego pisarza (w tej roli Hanns Zischler) z jego córką Eriką (Sandra Hüller) i synem Klausem (August Diehl).
Akcja rozgrywa się w 1949 r., w trakcie podróży z położonego w amerykańskiej strefie wpływów Frankfurtu do kontrolowanego przez Sowietów Weimaru, w którą Mann wyrusza z Eriką.
Sztuka powinna wykraczać poza nagłówki, bańki informacyjne, drugorzędne narracje, opowiadać o tym, co naprawdę widzą ludzie, co jest zgodne z ich intuicją. Musi istnieć przestrzeń wolności dla sztuki. Żyjemy w świecie, w którym coraz więcej osób jest głęboko przekonanych, że stoją po właściwej stronie. To jest absolutnie przerażające. Kino musi się temu opierać, pokazywać, że sprawy nie są proste, czarno-białe. Właśnie dlatego nakręciliśmy ten film - wspomniał Pawlikowski, dziękując wszystkim, którzy przyczynili się do powstania obrazu.
Laureatów konkursu głównego wyłonili: południowokoreański reżyser, scenarzysta i producent Park Chan-wook (przewodniczący), amerykańska aktorka i producentka Demi Moore, irlandzko-etiopska aktorka i producentka Ruth Negga, belgijska reżyserka i scenarzystka Laura Wandel, chińska reżyserka i scenarzystka Chloé Zhao, chilijski reżyser i scenarzysta Diego Céspedes, francusko-amerykański aktor Isaach De Bankolé, szkocki scenarzysta Paul Laverty oraz szwedzki aktor Stellan Skarsgård.


