"Dobrze, że prezydent Karol Nawrocki nie jedzie na posiedzenie Rady Pokoju, bo jego ewentualna podróż spowodowałaby konfuzję co do tego, czy Polska jest w tym projekcie, czy Polska w nim nie jest" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM wiceszef MSZ Marcin Bosacki.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował, że nie weźmie udziału w spotkaniu Rady Pokoju w Waszyngtonie. Zastąpi go prezydencki minister Marcin Przydacz. Tomasz Terlikowski pytał, czy to dobrze, że prezydent nie jedzie na to spotkanie. Dobrze, bo jego ewentualna podróż spowodowałaby konfuzję co do tego, czy Polska jest w tym projekcie, czy Polska w nim nie jest. Polska na razie w nim nie jest - mówił Marcin Bosacki.
A to, że będzie tam Marcin Przydacz? Też uważam, że dobrze, bo warto wiedzieć, co tam się wydarzy, nie tylko z opowieści mediów, ale też bezpośrednio. Mam nadzieję, że minister się ze wszystkimi władzami w Polsce podzieli tą wiedzą - powiedział wiceszef MSZ.
Jak mówił, nic nie wie o wzajemnym informowaniu się rządu i prezydenta przed tym spotkaniem. Nie wiem o żadnym zapotrzebowaniu na materiały przez pana ministra - zaznaczył.


