​W pobliżu Delhi zginął 29-letni Polak, steward LOT-u, oraz taksówkarz. Ciężko ranna została również 27-letnia Polka. Samochód, którym podróżowali Polacy w kierunku Tadż Mahal, został zmiażdżony przez ciężarówkę. Sprawę bada policja.

Jak podaje "The Tribune India", wypadek miał miejsce na autostradzie Kundali-Manesar-Palwal. Taksówka, którą podróżowała para z Polski - 27-letnia kobieta i 29-letni mężczyzna - została uderzona przez ciężarówkę z wywrotką. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód osobowy stracił stabilność i wpadł na kolejny pojazd ciężarowy stojący na poboczu.

Auto zostało zmiażdżone pomiędzy dwoma ciężarówkami. Kierowca ciężarówki, który doprowadził do zderzenia, oddalił się z miejsca wypadku. 

"Na miejscu wypadku zapanował chaos. Świadkowie zdarzenia zaalarmowali policję oraz pogotowie ratunkowe" -  relacjonuje portal tribuneindia.com.

Indie. Nie żyje 29-letni Polak, steward LOT, i kierowca taksówki

Poszkodowanych przetransportowano do szpitala. Lekarze stwierdzili zgon kierowcy taksówki oraz 29-letniego Polaka. Stan 27-letniej kobiety określono jako ciężki - została przewieziona do specjalistycznej placówki medycznej.

Według lokalnych doniesień para zmierzała w kierunku mauzoleum Tadż Mahal. O tragedii poinformowano rodzinę ofiar oraz polską ambasadę w Indiach. Sprawą zajmuje się miejscowa policja, która prowadzi czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia i poszukuje kierowcy ciężarówki.