Maciej Lasek, pełnomocnik rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego, został odwołany - poinformował w Porannej rozmowie w RMF FM minister infrastruktury Dariusz Klimczak. W miejsce Laska powołany został Piotr Malepszak.

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Dariusz Klimczak: Maciej Lasek złożył dymisję

Zgodnie z decyzją prezesa Rady Ministrów pełnomocnik do spraw CPK Maciej Lasek został odwołany z dniem dzisiejszym, a powołany na to stanowisko został dotychczasowy wiceminister infrastruktury, odpowiedzialny za kolej Piotr Malepszak - powiedział w RMF FM Dariusz Klimczak.

Wczoraj wieczorem przekazałem panu ministrowi Laskowi dokument podpisany przez prezesa Rady Ministrów. Tam nie ma uzasadnienia. Jest odwołanie. Rozmawiałem z panem Maciejem Laskiem. Przekazał mi jedynie, że to jest na jego prośbę, to on złożył dymisję - mówił Klimczak. 

Powiedział mi, że pewien ważny etap budowy nowego lotniska i kolei dużych prędkości został zamknięty. Z jego punktu widzenia kluczowy - dodał minister.

Stała baza USA w Polsce? "Bezpieczeństwo nie ma ceny"

To jest wielki sukces Polski, ale także prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza - tak Klimczak komentował fakt, że Stany Zjednoczone chcą rozmawiać i doprowadzić do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Uważam, że kluczową rolę odegrał wicepremier, bo to jego robocze kontakty ze swoim odpowiednikiem, prace, które toczyły się od dawna, przyniosły finał - mówił Klimczak, dopytywany o rolę prezydenta Karola Nawrockiego w tej sprawie.

Minister infrastruktury zapewnił, że będzie współpracował z MON przy budowie nowej bazy. Gdzie może zostać zlokalizowana? To zostawię ministrowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Wiem, że zgłaszają się do niego już samorządowcy z całego kraju, którzy chętnie także włączą się w ten proces. To bardzo poważne przedsięwzięcie - powiedział.

To będzie wspólna decyzja Amerykanów i naszego rządu. Opinia amerykańska oczywiście jest bardzo ważna, ale my także będziemy rekomendowali te miejsca w Polsce, które z naszego punktu widzenia wojskowego, ale także infrastrukturalnego, strategicznego, są predestynowane do tego - podkreślił.

Klimczak pytany był też o koszty takiej inwestycji. Nie chciałbym tu się posługiwać żadnymi kosztami. Uważam, że bezpieczeństwo nie ma ceny, szczególnie w tych uwarunkowaniach geopolitycznych, które dzisiaj są za naszą wschodnią i nie tylko wschodnią granicą - powiedział.

Prawo jazdy dla obcokrajowców. Będą zmiany?

Dariusz Klimczak potwierdził, że rząd chce zaostrzyć przepisy dotyczące uprawnień dla pochodzących z zagranicy kierowców taksówek.

Przede wszystkim chcemy uszczegółowić wymagania dotyczące powiązania licencji i samochodu, tak, żeby tutaj ta sprawa była jasna. I druga sprawa, czyli związana z niekaralnością kandydata na kierowcę w firmie taksówkarskiej, czy na aplikację, czy jakiejkolwiek innej. Dotychczas wymaga się tylko zaświadczenia o niekaralności z polskiego systemu. A wiemy, że jeżeli ktoś przyjechał z państwa spoza Unii Europejskiej i jest od kilku tygodni w Polsce, to trudno, żeby był w tym systemie, więc będziemy wymagać zaświadczenia o niekaralności z kraju pochodzenia - powiedział minister.

Klimczak dopytywany był też o ewentualny dodatkowy egzamin dla kierowców z zagranicy. Są kierowcy, którzy mają prawo jazdy europejskie z Unii, z konwencji wiedeńskiej i genewskiej, i spoza tej konwencji, i każdy jest zobligowany do stosowania innych przepisów. Chciałbym je uprościć, ujednoznacznić. Nie ma według mnie większego znaczenia, z jakiego państwa się pochodzi - mówił Klimczak.

Jak dodał, "na przykład spoza konwencji jest Bangladesz, a państwa postsowieckie generalnie należą. Większość państw należy do konwencji wiedeńskiej. I tutaj nie ma takich ostrych przepisów, że oni muszą zdawać egzamin". Jak mówił, "plan minimum to jest obowiązek odbycia kursu na Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy".

Wydaje się, ale chciałbym, żeby to potwierdzili ci, którzy będą rekomendowali tę zmianę przepisów, podstawowa znajomość języka polskiego powinna jednak być - mówił Klimczak o kierowcach z zagranicy.

Klimczak: Nie tylko premier jest wściekły

Nie rozmawiałem na ten temat z premierem. Trudno się dziwić. Myślę, że nie tylko pan premier jest wściekły - mówił Klimczak o aferze w warszawskim Szpitalu Południowym, pytany, czy premier jest wściekły.

Myślę, że bardziej należy się koncentrować na tym, jak zmienić przepisy, żeby do tego typu sytuacji nie dochodziło. Jedna sprawa to pieniądze, ale po raz pierwszy w taki sposób naprawdę wyeksponowany dzisiaj dyskutuje się o organizacji, nie ochrony zdrowia, systemu, ale organizacji pracy w placówce ochrony zdrowia - podkreślił.

To jest skandaliczne, że w sytuacji, w której ciągle jest problem z pieniędzmi na finansowanie świadczeń medycznych, ponad półtora miliona płaci się jednemu lekarzowi. Uważam, że jest nie do obrony to, że mamy deficyt szpitali i deficyt lekarzy, a płacimy takie wielkie pieniądze - mówił Klimczak.

Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci jakakolwiek Rozmowa w RMF FM, subskrybuj nasz kanał na YouTube.

Poranna rozmowa w RMF FM. Zadaj pytanie!

Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.

Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.

Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.

Opracowanie: