Choć sezon kąpielowy na Zakrzówku ruszył 1 czerwca, Krakowianie wciąż nie mogą korzystać ze zbiornika z powodu wykrycia w nim substancji chemicznej. "W najbliższych dniach znane będą końcowe raporty z badań" – przekazał Zarząd Infrastruktury Sportowej w rozmowie z lovekrakow.pl.

  • Informacje z Twojego regionu znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Nawet 31 stopni Celsjusza mają pokazać termometry w Krakowie w nadchodzący weekend. Ochłody w czasie upałów będzie można szukać na Bagrach czy na jedynym basenie odkrytym funkcjonującym w drugim największym mieście Polski - Wandziance. Wszystko wskazuje na to, że nadal nie będzie można jednak skorzystać z kąpieliska, które w ostatnich latach zyskało ogólnopolską popularność - na Zakrzówku.

Sezon na kąpielisku został otwarty 1 czerwca, jednak już po kilku godzinach wprowadzono zakaz korzystania z niecek basenowych w związku z wykryciem substancji chemicznej, której skład jest podobny do środków do odrdzewiania i odkamieniania, zawierających kwas solny. Choć od tego czasu minęły ponad dwa tygodnie, niecki basenowe wciąż pozostają niedostępne dla odwiedzających.

Konieczne ponowne badania

W czwartek 18 czerwca Zarząd Infrastruktury Sportowej wydał komunikat w sprawie Zakrzówka. Urzędnicy informują w nim, że sanepid pobrał próbki wody z kąpieliska. "Ponowne badania są konieczne do dopuszczenia kąpieliska do użytkowania" - zaznaczono.

W odpowiedzi na pytania lovekrakow.pl ZIS precyzował: "W najbliższych dniach znane będą końcowe raporty z badań. Zagrożenie chemiczne zostało już wcześniej wykluczone".

ZIS postanowił rozszerzyć badania, aby dokładnie sprawdzić stan wody. W tym celu próbki trafiły też do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie i badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Próbki zostały przekazane do niezależnych laboratoriów, które wykonują specjalistyczne badania pozwalające na kompleksową ocenę sytuacji. Dodatkowe analizy zostały zlecone akredytowanemu laboratorium Wodociągów Miasta Krakowa" - poinformowali urzędnicy. Celem jest "poszerzenie zakresu diagnostyki i uzyskanie możliwie pełnego obrazu jakości wody".