Tragiczny wypadek na przejściu dla pieszych w Świdniku. 83-letni mężczyzna, potrącony przez samochód prowadzony przez lokalną sędzię, zmarł w szpitalu. Prokuratura wszczęła śledztwo, a sprawę - ze względu na funkcję kierującej - przejmie inna jednostka, by zapewnić pełną transparentność postępowania.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Prokuratura Rejonowa w Świdniku wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku, do którego doszło w poniedziałek ok. godz. 9:10 na ul. Niepodległości w Świdniku. Według wstępnych ustaleń, 49-letnia kierująca samochodem potrąciła pieszego, który przechodził przez oznakowane przejście dla pieszych.

Nieprzytomny 83-latek trafił najpierw do szpitala MSWiA w Lublinie, a następnie do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie, gdzie zmarł następnego dnia "z uwagi na rozległość doznanych, ciężkich obrażeń ciała".

Sędzia za kierownicą

"Kierującą pojazdem okazała się sędzia Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku. W czynnościach na miejscu zdarzenia brał udział prokurator, który nadzorował badanie stanu trzeźwości kierującej - przeprowadzone testy nie wykazały obecności alkoholu w organizmie" - poinformował w komunikacie prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Sekcja zwłok mężczyzny, zaplanowana na piątek, ma - jak podano w komunikacie - "precyzyjnie ustalić medyczny mechanizm śmierci pokrzywdzonego".

Ze względu na to, że w zdarzeniu brała udział sędzia świdnickiego sądu, dalsze śledztwo w tej sprawie będzie prowadzić inna prokuratura. "Decyzja ta wynika z rutynowej procedury mającej na celu zapewnienie pełnego obiektywizmu i transparentności toczącego się postępowania" - podkreślił prok. Marcin Kozak.