"Minister spraw wewnętrznych powinien sam wyjść i powiedzieć, że doszło do obrzydliwej zbrodni, że to patologia, że ją wypali gorącym żelazem" - powiedział Tobiasz Bocheński w Popołudniowej rozmowie w RMF FM odnosząc się do zgwałcenia policjantki w w warszawskim oddziale prewencji policji w Piasecznie. "Kierwiński jest niekompetentny i nieprzygotowany do sprawowania pełnionej funkcji" - dodał.

Mamy młodą policjantkę, mogła wybrać każdy zawód, wybrała służbę w policji. W swojej jednostce zostaje wezwana przez dowódcę, do którego powinna mieć zaufanie i tam się dzieje tego rodzaju przestępstwo - powiedział Bocheński. Dodał, że minister powinien wyjść i poinformować opinię społeczną o tym wydarzeniu, a także zapewnić wszystkie funkcjonariuszki policji, że mogą czuć się bezpiecznie, bo instytucje państwa natychmiast działają.

Oczekujemy i żądamy zbadania całej sprawy i ukarania wszystkich winnych, dokonania pełnego audytu i przedstawienia wniosków - zaznaczył.

Kto ewentualnym premierem z PiS?

Bocheński podkreślił, że w partii nie ma obecnie rozmów na temat tego, kto mógłby zostać przyszłym premierem po ewentualnych wygranych wyborach. Spotkania najwyższych władz PiS, które się odbyły, dotyczyły wyznaczenia kierunków - zaznaczył polityk.

Jesteśmy przygotowani na ofensywę programową i polityczną. Mamy wyznaczone kierunki przez prezesa. Robimy objazd Polski i jesteśmy zdeterminowani - podkreślił Bocheński.

Polityk dodał, że jeżeli zostanie wyznaczony kandydat na premiera przed wyborami, to będzie to decyzja Jarosława Kaczyńskiego. W PiS jest dużo zdolnych polityków - przyznał.

Mówiąc o Kaczyńskim polityk ocenił, że nadal on jest przywódcą prawicy. Pan prezes Jarosław Kaczyński całym swoim życiem, ale również w szczególności osiągnięciami, pokazał, kto jest liderem. Jest szefem największej polskiej partii prawicowej, największej polskiej partii opozycyjnej i największej polskiej partii antysystemowej - wskazał Bocheński.

Jesteśmy dużą partią. Mamy skrzydło centrowe i skrzydło prawicowe. Nieważne, czy ktoś jest z małej miejscowości, ze wsi, czy z dużego miasta, czy jest profesorem zwyczajnym, czy doktorem habilitowany. My mamy ofertę dla każdego - zaznaczył.

Umowa z Mercosurem

Ta umowa jest negocjowana już od ponad 20 lat. W zasadzie likwiduje cła i wprowadza ogromną liberalizację w wymianie handlowej na wielu płaszczyznach - powiedział polityk i dodał jednocześnie, że produkcja żywności w Ameryce Południowej jest dużo tańsza niż w Europie.

W Ameryce Południowej przepisy i normy dotyczące produkcji żywności, ale również innych rzeczy są na nieprawdopodobnie niższym poziomie niż w Unii Europejskiej, ponieważ Unia, jak wszyscy wiemy, sama wypróbowała je bardzo wysoko z różnych powodów, powołując się a to na ekologię, a to na dobrostan zwierząt czy na innego rodzaju powody. Więc koszty produkcji żywności w Unii Europejskiej są wyższe niż w Ameryce Południowej. Zatem tamta żywność jest tańsza. I oczywiście, że ktoś może argumentować, że konsument na tym zyska, ale my stracimy producentów - podkreślił.

Spotkanie prezydenta z premierem

Na pytanie Magdy Sakowskiej o spotkanie prezydenta z premierem Bocheński odpowiedział, że życzyłby sobie, by najważniejsi politycy w państwie, przynajmniej w kwestii bezpieczeństwa, mówili jednym głosem. W kwestii bezpieczeństwa i w kwestii takich najważniejszych wektorów polityki zagranicznej, bo mogą się nie zgadzać w wielu sprawach. Jeżeli chodzi o sprawy zagraniczne, to jest normalne - wyjaśnił europoseł.

Polityk stwierdził też, że Donald Tusk wierzy w Brukselę i Berlin, słucha tego, co mówi Europa. Jednak jemu tej wiary ostatnio brakuje. Im dłużej jestem europosłem tym mniej wierzę w Brukselę. Napawa mnie smutkiem to, co tam się dzieje - podkreślił wiceprezes PiS.

Więc jeżeli on uważa, że tam jest w stanie ogrywać różne rzeczy, to niech nie przeszkadza prezydentowi ogrywać tych rzeczy za Atlantykiem. Powinniśmy korzystać ze wszelkich naszych możliwości. To, co się działo do tej pory, czyli ataki ministra Sikorskiego na prezydenta, to ja to nazywam dziecinadą, polityką zagraniczną w krótkich spodenkach. To jest niekorzystne - zaznaczył Bocheński.

Kto winny nieporozumień na linii Nawrocki-Tusk?

Gość Magdy Sakowskiej ocenił, że cała wina za nieporozumienia leży po stronie rządu i Tuska.

Donald Tusk nie przepracował jeszcze traumy przegranej Rafała Trzaskowskiego. Przecież kłótnia o służby specjalne i kłótnia o rzeczownik czy to jest narada, briefing, czy jakkolwiek ktoś chciałby to nazwać, jest bzdurą. To jest zła wola rządu - wskazał polityk.

Zachęcamy do subskrybowania naszego kanału na YouTube https://www.youtube.com/@RMF24Video.

Opracowanie: