Budapeszt będzie dziś areną piłkarskich zmagań na najwyższym poziomie. O puchar Ligi Mistrzów zagrają ze sobą Arsenal Londyn i Paris Saint-Germain. Pod względem sukcesów na tym etapie rozgrywek drużyna z francuskiej stolicy ma przewagę nad rywalem z Anglii.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Arsenal pod wodzą Mikela Artety wraca do finału Ligi Mistrzów po 20 latach przerwy. W 2006 r. Kanonierzy przegrali 1:2 z Barceloną.

PSG meldowało się w finale dwukrotnie. W 2020 r. górą był Bayern Monachium (królem strzelców turnieju był wówczas Robert Lewandowski). Paryżanie dopięli jednak swego w 2025 r., pokonując Inter Mediolan aż 5:0.

W tym sezonie PSG wielokrotnie zachwycało stylem i skutecznością. Wyjątkowy pod tym względem był pierwszy półfinałowy mecz z Bayernem (5:4 dla PSG), który został okrzyknięty przedwczesnym finałem. Zapewne niełatwo będzie powtórzyć tak "szalony" - efektowny i efektywny futbol, ale kibice, którzy pojawią się na Puskas Arena, na pewno nie obrażą się na bis.

Arsenal eliminował po drodze do finału m.in. Bayer Leverkusen, Sporting Lizbona i Atletico Madryt. Tegoroczni mistrzowie Anglii zapewne pokażą się dobrze w defensywie. Ich najlepszy strzelec w tym sezonie, Viktor Gyökeres, ma korzenie węgierskie, więc jeśli zagra w Budapeszcie, może zechcieć dać z siebie jeszcze więcej.

Finał Ligi Mistrzów sezonu 2025/2026 rozpocznie się o godz. 18:00. Mecz będzie transmitowany m.in. w Telewizji Polskiej.