Zakaz omijania korków w austriackim Tyrolu obowiązuje obecnie na większym obszarze niż rok temu. To ważna zasada, o której powinni pamiętać wszyscy udający się w ten region. Jeśli podróżujemy autostradą i z jakiegoś powodu jest ona zablokowana, na drogę lokalną możemy zjechać tylko w określonych warunkach. Za złamanie zakazu grozi niemały mandat.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W 2019 r. Austriacy zdecydowali, że w Tyrolu - kraju związkowym na zachodzie kraju, który graniczy z Niemcami, Szwajcarią i Włochami - zaczną obowiązywać przepisy ograniczające omijanie korków przez kierowców podróżujących przez Alpy. Tyczy się to głównie osób jadących tranzytem w kierunku Włoch.

Władze wprowadziły zakaz zjazdu z autostrady Inntal (A12) oraz drogi przez przełęcz Fernpass na drogi lokalne. Wyjątek stanowią osoby posiadające rezerwację w lokalnym hotelu lub restauracji, mieszkańcy czy ludzie odwiedzający znajomych - tylko one mogą legalnie opuścić autostradę.

W tym roku obostrzenie poszerzono także o okolice miejscowości Kufstein. Zjechać nie będzie można z prowadzącej w kierunku Ebbs Wildbichler Straße. Niedostępne będą również drogi gminne w okolicach Walchsee - informuje portal trafficban.com.

Zakazy obowiązują od 1 maja do 1 listopada, głównie w soboty, niedziele, święta i długie weekendy, zwykle w godzinach 7-19.

Na wybranych zjazdach z autostrady stoją wówczas policyjne patrole, a funkcjonariusze sprawdzają powód opuszczenia drogi szybkiego ruchu. Osoby próbujące jedynie skrócić sobie trasę przez lokalne miejscowości są zawracane na autostradę. W przypadku ponownej próby złamania zakazu grozi mandat do 220 euro.

Dodatkowo przy węzłach autostradowych ustawiono specjalne, podświetlane znaki informujące o obowiązujących ograniczeniach. Na drogach pojawiły się też tablice "Nur Zielverkehr gestattet" ("dozwolony tylko ruch docelowy"). Informacje o zakazie zostały także zaktualizowane w popularnych aplikacjach nawigacyjnych.

Inicjatorzy zakazu argumentują, że kierowcy podróżujący przez tę część Austrii chętnie omijali korki drogami lokalnymi, utrudniając życie miejscowym.