"Dziękuję wszystkim, których spotkałem po drodze przez te piękne cztery lata" - napisał w mediach społecznościowych Robert Lewandowski, ogłaszając odejście z Barcelony. Napastnik reprezentacji Polski bronił barw tego klubu od 2022 roku. Strzelił w sumie 119 bramek.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

To koniec hiszpańskiej przygody polskiego napastnika.

"Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy czas ruszyć dalej. Wychodzę z poczuciem, że misja została zakończona. 4 sezony, 3 mistrzostwa. Nigdy nie zapomnę miłości jaką otrzymałem od fanów od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi. Dziękuję wszystkim, których spotkałem po drodze przez te piękne cztery lata" - napisał Robert Lewandowski w mediach społecznościowych. 

37-letni Lewandowski bronił barw Barcelony od 2022 roku. Z katalońskim klubem wywalczył także Puchar oraz trzy Superpuchary Hiszpanii.

Według danych serwisu Transfermarkt, w barwach Barcelony rozegrał 191 oficjalnych spotkań: 132 w hiszpańskiej ekstraklasie, 38 w Lidze Mistrzów, 12 w Pucharze Hiszpanii, siedem w Superpucharze Hiszpanii i dwa w Lidze Europy. Zdobył łącznie 119 bramek, co daje średnią 0,62 na mecz.

Hansi Flick: "Praca z nim to przywilej"

O Polaku w samych superlatywach wypowiadał się trener „Dumy Katalonii” Hansi Flick. 

Niemiecki szkoleniowiec na sobotniej konferencji prasowej potwierdził, że rozmawiał z piłkarzem, który spotkał się też z całą drużyną i pożegnał się z nią.

Praca z nim to przywilej. Jest profesjonalistą, każdego dnia pracuje na najwyższym poziomie i wyciska ze swojego organizmu wszystko, co może. To przykład do naśladowania dla młodszych graczy. Dlatego nadal jest na tak wysokim poziomie. Skoro chciał coś zmienić, to dobrze i dla niego, i dla zespołu, bo będziemy mogli go trochę przebudować. To fantastyczny człowiek i światowej klasy piłkarz - powiedział Flick.

„Przybył jako gwiazda. Odchodzi jako legenda. Dziękujemy za każdą bramką, za każdą bitwę i każdy magiczny moment w naszych barwach. Culer na zawsze” - napisano na koncie Barcelony na platformie X.

Jeśli nie Barcelona, to gdzie?

Hiszpańska prasa wskazywała ostatnio dwa główne kierunki: Stany Zjednoczone i Arabię Saudyjską. W obu przypadkach Lewandowski mógłby liczyć na astronomiczne zarobki, które pozwoliłyby mu zakończyć karierę w wielkim stylu.

Na stole leżą oferty z Chicago Fire oraz Al-Hilal, gdzie Polak miałby zarobić nawet 90 milionów euro w ciągu trzech sezonów.