Dzięki interwencji policji nie doszło do niebezpiecznego starcia kibiców na trasie S3 w Gorzowie Wielkopolskim. Funkcjonariusze musieli użyć gazu oraz pałek, by powstrzymać grupę kibiców piłkarskich ze Szczecina przed wtargnięciem na ekspresówkę, którą wracali fani żużla z Zielonej Góry.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Lubuskie derby żużlowe przebiegły spokojnie, jednak już po zakończeniu wydarzenia doszło do niebezpiecznego incydentu.
Około północy na ulicy Kasprzaka w Gorzowie Wielkopolskim, przy jednej ze stacji paliw, kibice piłkarscy ze Szczecina, wracający z meczu w Lubinie, próbowali wbiec na drogę ekspresową S3. Tą samą trasą przemieszczali się w tym czasie kibice żużla z Zielonej Góry.
Sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji służb. Policjanci powstrzymali około 20 osób przed wtargnięciem na ekspresówkę.
Funkcjonariusze byli zmuszeni do użycia gazu oraz pałek służbowych. Jak podkreślają mundurowi, ich działania były konieczne, aby zapobiec potencjalnie niebezpiecznemu starciu na ruchliwej trasie.
Na miejscu policjanci wylegitymowali prawie 160 osób. Nałożono 17 mandatów karnych.
Dzięki reakcji funkcjonariuszy sytuacja została szybko opanowana. "Dzięki zdecydowanym działaniom policjantów grupa około 20 osób została powstrzymana przed wtargnięciem na ekspresówkę" – podkreślają służby.
Bezpieczeństwo mieszkańców, osób przemieszczających się trasą S3 oraz uczestników wydarzeń sportowych nie było zagrożone.


