Ostatnie dni w stolicy Katalonii upływają pod znakiem spekulacji i niepewności. Hiszpańskie media, w tym prestiżowy dziennik „Sport”, informują, że Robert Lewandowski jest o krok od ogłoszenia swojego odejścia z FC Barcelony. Po czterech latach pełnych sukcesów, rekordów i niezapomnianych chwil, 37-letni napastnik może już wkrótce pożegnać się z kibicami na Spotify Camp Nou.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W niedzielę "Barca", która już wcześniej zapewniła sobie tytuł mistrza Hiszpanii, rozegra ostatnie spotkanie sezonu przeciwko Betisowi Sewilla. To właśnie ten mecz może być symbolicznym pożegnaniem "Lewego" z katalońską publicznością. Czy zobaczymy jeszcze Polaka w barwach Barcelony? Odpowiedź poznamy w najbliższych dniach.
Jak donosi "Mundo Deportivo", klub złożył Lewandowskiemu propozycję przedłużenia kontraktu, jednak na zupełnie innych warunkach niż dotychczas. Polak musiałby pogodzić się z rolą zmiennika i zaakceptować znaczną obniżkę zarobków. Przyszłość "Lewego" w Barcelonie zależy teraz od rozmowy z trenerem Hansim Flickiem, który ma przedstawić wizję zespołu na kolejny sezon.
Hiszpańscy dziennikarze podkreślają, że Lewandowski jest świadomy upływającego czasu, ale nie zamierza rezygnować z walki o najwyższe cele. "Lewandowski ma świadomość, że wiek nie jest bez znaczenia (...), ale ma w żyłach gen rywalizacji. Jest gotów zaakceptować drugoplanową rolę, jeśli będzie to konieczne, aby wspierać nowego czołowego napastnika, który przejmie po nim pałeczkę w składzie" - czytamy w "Mundo Deportivo".
W przypadku przyjęcia takiej roli, Polak miałby być dla zespołu wsparciem i mentorem, podobnie jak Wojciech Szczęsny, który obecnie pełni funkcję zmiennika młodszego Joana Garcii. Jednak Lewandowski chce mieć pewność, że jego obecność na boisku będzie realnym wsparciem dla drużyny. "Lewandowski chce mieć jednak pewność, że będzie mógł ‘aktywnie pomóc drużynie’. W przeciwnym wypadku wybierze inny kierunek" - podkreśla "Mundo Deportivo".
Jeśli nie Barcelona, to gdzie? Hiszpańska prasa wskazuje dwa główne kierunki: Stany Zjednoczone i Arabię Saudyjską. W obu przypadkach Lewandowski mógłby liczyć na astronomiczne zarobki, które pozwoliłyby mu zakończyć karierę w wielkim stylu. Na stole leżą oferty z Chicago Fire oraz Al-Hilal, gdzie Polak miałby zarobić nawet 90 milionów euro w ciągu trzech sezonów.
W kuluarach pojawiały się także plotki o możliwym transferze do portugalskiego FC Porto, gdzie gra trzech innych Polaków: Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. Klub jednak szybko zdementował te doniesienia.
Lewandowski, który w sierpniu skończy 38 lat, może pochwalić się imponującym bilansem w barwach Barcelony. W ciągu czterech sezonów rozegrał 191 spotkań, zdobył 119 bramek i zaliczył 22 asysty. Tylko w tym sezonie strzelił 18 goli, z czego 13 w La Lidze.
"Cztery sezony Lewandowskiego w Barcelonie można ocenić celująco. Jest specjalistą od wyczuwania odpowiedniego momentu, rozumie, kiedy należy wkroczyć do akcji i kiedy najlepiej się wycofać, zarówno w polu karnym, jak i na różnych etapach swojej pełnej sukcesów kariery" - podsumowuje "Mundo Deportivo".


