​Potrójny medalista zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech w skokach narciarskich Kacper Tomasiak powrócił do rodzinnej Bystrej, gdzie w środę został uroczyście powitany przez władze miejscowego klubu LKS Klimczok, przedstawicieli samorządu i kibiców. "Chciałbym podziękować, że przyszliście, mimo mrozu. Bardzo dużo to dla mnie znaczy. Dziękuję" - powiedział grupie blisko 300 kibiców, którzy przyszli powitać skoczka.

Trzykrotny medalista olimpijski otrzymał m.in. tort, pamiątkowe patery, obraz, drewnianą figurę anioła, a jego mama - kwiaty. Chciałbym podziękować, że przyszliście, mimo mrozu. Bardzo dużo to dla mnie znaczy, że lubicie ten sport, emocje z nim związane. Dziękuję - powiedział skoczek zgromadzonym ok. 300 kibicom.

Zapewnił, że weźmie udział w niedzielnym konkursie indywidualnych mistrzostw Polski na skoczni w Wiśle Malince.  

Mazurek Dąbrowskiego na powitaniu Tomasiaka w Bystrej

Zgromadzeni kilka razy zaśpiewali mu "sto lat", skandowano jego imię i nazwisko oraz "dziękujemy". 

Jak przypomnieli organizatorzy przywitania, podczas igrzysk we Włoszech skoczek narciarski nie usłyszał Mazurka Dąbrowskiego, dlatego w środę wspólnie odśpiewano hymn Polski. W gronie witających był m.in. wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski (mieszkaniec Bystrej).

Adam Małysz: Miałem łzy w oczach

Miałem łzy w oczach w trakcie rywalizacji Kacpra w konkursach indywidualnych, na średniej skoczni (częściej obecnie określana jako normalna - red.), czy na dużej. Szczególnie byłem wzruszony podczas drugiego ze wspomnianych konkursów. Sukces w nim był mniej spodziewany niż wcześniejszy - powiedział prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz.

Przyznał, że największe emocji przeżywał podczas olimpijskiej rywalizacji duetów. Po odwołaniu ostatniej serii srebrny medal zdobyli Tomasiak i Paweł Wąsek. Stając na trybunie, wśród kibiców, nie wiedziałem, co się dzieje. Nagle zaczęły mi przychodzić na telefon wiadomości z gratulacjami, a ja dalej nie znałem wyników - powiedział szef PZN o swoich wrażeniach z końcówki zawodów.

Duet Tomasiak - Wąsek na zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech wywalczył srebro. Poza tym 19-latek zdobył dwa krążki (srebrny i brązowy) w konkursach indywidualnych.

Jak zauważył prezes Klimczoka Paweł Niemczyk, pogoda w trakcie środowej uroczystości przypominała tę, jaka panowała w Predazzo w czasie olimpijskiego konkursu duetów, czyli padał śnieg. Impreza odbyła się przed budynkiem klubu, gdzie trenuje polski multimedalista. Przed przyjazdem do Bystrej, Tomasiak spotkał się w Bielsku-Białej, gdzie na co dzień mieszka, z prezydentem miasta Jarosławem Klimaszewskim. Otrzymał od niego m.in. pamiątkową paterę. 

W środę, w Ustroniu uroczyście powitano Pawła Wąska.