W Lubinie na Dolnym Śląsku w nocy z wtorku na środę doszło do strzelaniny. W niewyjaśnionych dotąd okolicznościach zginęło dwóch młodych mężczyzn, a jeden został ranny. Do tragedii miało dość w jednym z mieszkań przy ul. Jastrzębiej na osiedlu Przylesie. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, w Lubinie i okolicach trwają poszukiwania mężczyzny, który mógł mieć związek z nocną strzelaniną. Ustalana jest też rola, jaką w strzelaninie miał odegrać ten, który trafił do szpitala.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W Lubinie w województwie dolnośląskim - na osiedlu Przylesie - dzisiejszej nocy doszło do strzelaniny, w wyniku której zginęły dwie osoby. To młodzi mężczyźni. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, niektórzy mężczyźni biorący udział w zdarzeniu - którzy mieli od 20 do 30 lat - byli karani.
Jeden z nich trafił do szpitala.
W Lubinie i okolicach funkcjonariusze poszukują też mężczyzny, który mógł mieć związek ze strzelaniną.
Jak informuje reporter RMF FM, prokuratura założyła blokadę informacyjną w związku z tym nocnym zajściem. Na miejscu zdarzenia pracują śledczy, którzy starają się odtworzyć, co dokładnie się wydarzyło, zabezpieczają dowody, szukają i przesłuchują świadków. Trwa też zabezpieczanie i analiza zapisów kamer monitoringu.


