Rodzinna wycieczka do jednego z polskich parków narodowych może wkrótce stać się droższa. Przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska nowelizacja ustawy o ochronie przyrody i niektórych innych ustaw przewiduje, że bilet do Tatrzańskiego Parku Narodowego zamiast 11 zł, będzie kosztował 13 zł. W cenę ma być wliczona opłata na ratownictwo górskie.
- Chcesz być na bieżaco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
W nowelizacji przewidziano m.in. zmiany zasad przekazywania przez górskie parki narodowe środków dla Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR) i Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR). Resort planuje skierowanie projektu pod obrady Rady Ministrów, a następnie do Sejmu w drugiej połowie 2026 r.
Jak wyjaśniło ministerstwo, obecnie parki narodowe przekazują ratownikom 15 proc. własnych wpływów z biletów wstępu, co - zdaniem resortu - pomniejsza budżety przeznaczane na ochronę przyrody. Po zmianach środki te mają pochodzić bezpośrednio z dodatkowej opłaty doliczanej do biletu.
Resort podkreśla, że proponowane rozwiązanie ma uprościć system finansowania ratownictwa górskiego i zapewnić parkom narodowym większą stabilność finansową. Według ministerstwa zmiana ma charakter techniczny i nie wpłynie na poziom wsparcia dla górskich organizacji ratowniczych, takich jak GOPR i TOPR.
Ministerstwo poinformowało, że projekt zmian był konsultowany z dyrektorami parków narodowych. Zakończył się już etap konsultacji publicznych oraz uzgodnień międzyresortowych, a obecnie trwa analiza zgłoszonych uwag.
Zastrzeżenia wobec projektowanych rozwiązań zgłaszał m.in. dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski. Wskazywał na obawy, że obowiązek odprowadzania 15 proc. obejmie także inne źródła przychodów parków, co - jego zdaniem - mogłoby oznaczać realne zmniejszenie budżetów parków narodowych i przełożyć się na wyższe koszty dla turystów.
Resort wyjaśnił jednak, że projekt nowelizacji nie zmienia zasad pobierania opłat za dodatkowe formy udostępniania parków narodowych, takie jak wejścia do jaskiń, korzystanie z platform widokowych, tras specjalistycznych czy realizacja sesji fotograficznych i filmowych. Opłaty za takie formy udostępniania nadal będą ustalane przez dyrektorów parków narodowych w drodze zarządzeń.
Wątpliwości wobec projektu sygnalizował także naczelnik TOPR Jan Krzysztof. W stanowisku podkreślił, że jeśli ustawodawca pozostanie przy proponowanym modelu, konieczne będzie doprecyzowanie przepisów, aby uniknąć sporów interpretacyjnych dotyczących sposobu naliczania 15-proc. dopłaty. TOPR proponuje również zwiększenie tej stawki do co najmniej 20 proc., argumentując to rosnącymi kosztami działalności ratowniczej.


