MSZ odradza podróże do Boliwii, jeśli nie są konieczne - poinformował rzecznik resortu Maciej Wewiór. Powodem są gwałtowne manifestacje, które trwają w tym kraju. Blokowane są drogi, zaczyna brakować żywności. Resort dyplomacji ostrzega, że poruszanie się po Boliwii i wyjazd z niej może być utrudniony.
- MSZ podnosi poziom ostrzeżenia dla podróżujących do Boliwii do trzeciego stopnia i odradza wszelkie podróże, które nie są konieczne.
- Powodem są gwałtowne manifestacje, blokady dróg i niedobory żywności w całym kraju.
- Poruszanie się po Boliwii oraz wyjazd z niej mogą być poważnie utrudnione.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
MSZ podwyższyło z drugiego na trzeci poziom ostrzeżenia dla podróżujących do Boliwii. Ponadto rozszerzyło go na terytorium całego kraju. Oznacza to, że MSZ odradza podróże do Boliwii, które nie są konieczne. "Odradzamy podróże w celach turystycznych" - podkreślił resort dyplomacji. Jak zaznaczono, sytuacja bezpieczeństwa w Boliwii jest niestabilna.
"W Boliwii trwają gwałtowne manifestacje i blokady dróg, które w dniach 12-18 maja najprawdopodobniej jeszcze się zaostrzą. Nie można przewidzieć, gdzie i kiedy powstaną nowe blokady, a już istniejące staną się jeszcze bardziej intensywne" - podkreśliło MSZ.
Jak przekazano, podróż do Boliwii w najbliższym czasie grozi brakiem możliwości przemieszczania się i opuszczenia kraju. Istnieje też ryzyko narażenia się na przemoc ze strony protestujących i blokujących drogi (przebicie opon, obrzucenie pojazdów kamieniami, rzadziej pobicia).


