Prezydent USA Donald Trump obraził dziennikarkę, nazywając ją "głupią osobą". To pokłosie pytania o powód podwojenia kosztu budowy nowej sali balowej w Białym Domu - wzrosły one bowiem z 200 do 400 milionów dolarów. Trump tłumaczy to większą powierzchnią sali. Ma ona pomieścić ok. tysiąca osób. Trump powiedział też, że nie przejmuje się sytuacją finansową Amerykanów.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Prezydent USA Donald Trump rozpoczął dziś trzydniową wizytę w Chinach. Kilka godzin przed wylotem rozmawiał z dziennikarzami. Został zapytany o to, dlaczego podwoił się koszt budowy sali balowej, która ma zastąpić zburzone Wschodnie Skrzydło Białego Domu. Początkowo mówił, że będzie to 200 milionów dolarów, ale potem okazało się, że 400 milionów dolarów.
"Jest około dwa razy większy i o wiele lepsza propozycja" - tak o projekcie budowy sali balowej napisał Trump na swojej platformie Truth Social 6 maja. Teraz obraził reporterkę, która zadała mu pytanie o ten gigantyczny wydatek.
Mamy salę balową, która jest poniżej budżetu. Podwoiłem jej rozmiar, ponieważ oczywiście tego potrzebujemy. Podwoiłem jej rozmiar, ty głupia osobo. Jesteś niemądra - powiedział Donald Trump do dziennikarki.
Jak podaje m.in. NBC News czy agencja Associated Press, sala balowa ma mieć około 8360 metrów kwadratowych i pomieścić od 900 do 999 osób.


