Rosyjskie Siły Strategiczne (RVSN) przeprowadziły udany test nowoczesnej międzykontynentalnej rakiety balistycznej „Sarmat”. O wynikach próby poinformował dowódca Strategicznych Sił Rakietowych FR, generał Siergiej Karakajew, podczas spotkania z prezydentem Władimirem Putinem.

  • Rosja przeprowadziła udany test pocisku międzykontynentalnego "Sarmat".
  • Broń zdolna do przenoszenia głowic nuklearnych i atakowania każdego punktu na Ziemi wejdzie do użytku bojowego już w tym roku.
  • Co więcej wiadomo o rosyjskim pocisku?
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Jak przekazał generał Karakajew, test rakiety "Sarmat" odbył się o godzinie 11:15 czasu moskiewskiego.

"Dziś o godzinie 11:15 Siły Strategiczne przeprowadziły start najnowszej ciężkiej, ciekłopaliwowej międzykontynentalnej rakiety balistycznej ‘Sarmat’. Zadanie zostało wykonane" - poinformował dowódca cytowany przez agencję RIA Nowosti.

Nowy system rakietowy przewyższa swojego poprzednika pod względem zasięgu, masy przenoszonego ładunku, gotowości do startu oraz zaawansowanych środków przeciwdziałania, które mają umożliwić przełamanie obecnych i przyszłych systemów obrony przeciwrakietowej.

Według zapowiedzi, pierwszy pułk rakietowy z systemem "Sarmat" zostanie postawiony w stan gotowości bojowej jeszcze przed końcem bieżącego roku. Generał Karakajew podkreślił, że wdrożenie nowej rakiety znacząco zwiększy możliwości bojowe rosyjskich sił jądrowych.

Prezydent Władimir Putin podczas spotkania określił "Sarmata" mianem najpotężniejszego kompleksu rakietowego na świecie. "Łączna moc przenoszonego ładunku bojowego jest ponad czterokrotnie większa niż jakiegokolwiek istniejącego zachodniego odpowiednika" - zaznaczył.

Putin dodał również, że rakieta może poruszać się nie tylko po trajektorii balistycznej, ale także suborbitalnej, a jej zasięg przekracza 35 tysięcy kilometrów.

"Sarmat" - coś więcej niż nośnik propagandy?

RS-28 Sarmat (w kodzie NATO: SS-X-30 Satan II) to rosyjski ciężki międzykontynentalny pocisk balistyczny (ICBM) na paliwo ciekłe, który ma stanowić kluczowy element rosyjskiej triady nuklearnej. "Sarmat" został zaprojektowany, aby zastąpić starzejące się pociski R-36M2 Wojewoda (SS-18 Satan). Może przenosić od 10 do 15 głowic nuklearnych typu MIRV (naprowadzanych niezależnie na różne cele) lub hipersoniczne pojazdy szybujące Awangard. Może poruszać się z prędkością przekraczającą 20 Machów.

Choć Władimir Putin ogłosił sukces projektu już w 2018 roku, program boryka się z ogromnymi trudnościami technologicznymi. Większość prób zakończyła się spektakularnymi porażkami.

We wrześniu 2024 roku doszło do eksplozji pocisku bezpośrednio w silosie startowym na poligonie Plesieck. Wybuch był tak potężny, że zniszczył infrastrukturę badawczą i pozostawił ogromny krater widoczny na zdjęciach satelitarnych. Rok później, w listopadzie rakieta rozbiła się tuż po starcie. Według doniesień medialnych po upadku powstała charakterystyczna fioletowa chmura i krater o średnicy ok. 70 metrów.

Z powodu tych incydentów eksperci często określają "Sarmata" mianem "atomowego straszaka", który pełni rolę głównie propagandową, ponieważ wciąż nie osiągnął pełnej gotowości operacyjnej - choć teraz ulega to zmianie.