Awantury, groźby śmierci i przemoc wobec najbliższych - tak według śledczych miał zachowywać się 21-latek z powiatu bolesławieckiego. Mężczyzna jest podejrzany o znęcanie się nad matką i wujkiem oraz brutalne kopanie psa. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące - informuje prokuratura okręgowa w Jeleniej Górze.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W okresie od lipca 2025 roku do 27 lutego 2026 roku 21-latek miał znęcać się fizycznie i psychicznie nad członkami swojej rodziny i psem. Mężczyzna - jak ustalono - jest uzależniony od środków odurzających i substancji psychotropowych. To właśnie pod ich wpływem wszczynał awantury w domu.
Podczas kłótni wyzywał matkę i wujka, opluwał ich, zakłócał nocny spoczynek, a także niszczył sprzęt domowy. 27 lutego 2026 roku wylał na wujka pomyje i zażądał, aby wyprowadził się z mieszkania. W tym czasie miał także grozić pokrzywdzonym zabójstwem i znęcać się nad należącym do matki psem, wielokrotnie kopiąc go po pysku.
Mężczyzna nigdzie nie pracował i pozostawał na utrzymaniu rodzicielki.
Sąd Rejonowy w Bolesławcu zastosował wobec 21-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Mężczyzna podejrzany jest o przemoc domową wobec swojej matki i wujka, grożenie im zabójstwem, a także o znęcanie się nad psem.
Za zarzucany mu występek, kwalifikowany z art. 207§1kk oraz 35 ust.1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Podejrzany częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Złożył wyjaśnienia - przekazała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Ewa Węglarowicz-Makowska.


