Wysokie góry uczą pokory - tę starą prawdę po raz kolejny udowodniły ostatnie dni i towarzysząca im pogoda. Na popularnym koncie w mediach społecznościowych udostępniono nagranie z tatrzańskiego szlaku. Widać na nim, jak stromym zboczem, którym wspinają się turyści, spływają duże ilości wody.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Wspomniane wideo pojawiło się na facebookowym profilu "Tatry".
"To właśnie dlatego nie wolno lekceważyć pogody w górach. Szlak turystyczny w ciągu chwili zamienił się w niebezpieczny potok, a każdy krok mógł skończyć się bardzo źle. Mamy nadzieję, że wszyscy bezpiecznie zeszli na dół i nikomu nic się nie stało" - piszą administratorzy.
Na załączonym nagraniu widać turystów poruszających się w wysokich górach. Na szlaku są łańcuchy, których się trzymają. Pod nogami, oprócz skały i zalegającego jeszcze gdzieniegdzie śniegu, mają rwący potok, który utworzył się po deszczu.
Komentujący wskazują, że sytuacja miała miejsce na ścieżce na Rysy.
Ratownicy ze słowackiej Horskiej Zachrannej Służby poinformowali również, że w niedzielę wieczorem pomogli dwóm Polakom wędrującym w Tatrach Zachodnich. Mężczyźni nie odnieśli obrażeń, jednak byli przemoczeni i wyczerpani. Ratownicy ogrzali turystów i odprowadzili ich do Schroniska Żarskiego, gdzie mieli zarezerwowany nocleg.
W weekend IMGW ostrzegało mieszkańców wielu regionów Polski przed intensywnymi opadami deszczu, silnym wiatrem i burzami. W niedzielę, do godz. 20 strażacy interweniowali 1415 razy, najwięcej razy w Wielkopolsce.
W poniedziałek rano wystosowano nowe alerty. Burze mogą dać się we znaki mieszkańcom województw: podkarpackiego, lubelskiego, małopolskiego, śląskiego i świętokrzyskiego oraz w części mazowieckiego, łódzkiego, podlaskiego, a także opolskiego. Ostrzeżenia obowiązują od godz. 8 w poniedziałek do wieczora.
Do godz. 16 w poniedziałek, w części województwa lubelskiego i podkarpackiego obowiązują też ostrzeżenia II stopnia przed upałem. Tam temperatura może wynieść nawet 30 st. C.
Ponadto, w 15 województwach - alertem nie jest objęte woj. zachodniopomorskie - do godz. 10 w poniedziałek obowiązują też ostrzeżenia hydrologiczne I stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody.


