12 maja 1926 roku rozpoczął się zamach majowy - dramatyczny przewrót wojskowy, który na zawsze odmienił losy II Rzeczypospolitej. Józef Piłsudski, wspierany przez wierne mu oddziały, wystąpił przeciwko rządowi Wincentego Witosa. Przez trzy dni Warszawa była areną krwawych walk, które doprowadziły do obalenia legalnych władz, ustąpienia prezydenta i zmiany systemu politycznego w Polsce.

  • Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Polska zmagała się z budową stabilnych struktur państwowych, a zamach majowy 1926 roku był kulminacją narastających konfliktów politycznych.
  • Piłsudski, krytykując chaos partyjny, zdecydował się na przejęcie władzy, wykorzystując poparcie wojska i części społeczeństwa, co doprowadziło do walk w Warszawie trwających trzy dni.
  • Walki pochłonęły setki ofiar, a po ich zakończeniu Piłsudski objął realną władzę, choć nie przyjął formalnie funkcji prezydenta.
  • Ten przewrót zapoczątkował rządy autorytarne w Polsce, a sam zamach do dziś budzi kontrowersje jako niedemokratyczna metoda ratowania demokracji.


Zamach Majowy, czyli jak w 1926 roku marszałek Piłsudski nie został dyktatoremMisja specjalna

Przyczyny wybuchu przewrotu majowego, czyli narastające napięcia polityczne

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Polska stanęła przed trudnym zadaniem zbudowania stabilnych struktur państwowych. Początkowo, jak mówił Józef Piłsudski podczas pierwszego posiedzenia Sejmu w listopadzie 1922 roku, wydawało się, że "w naszej ojczyźnie istnieje możliwość lojalnej współpracy ludzi, stronnictw i instytucji państwowych". Jednak już miesiąc później, po tragicznych wydarzeniach związanych z wyborem i zamordowaniem prezydenta Gabriela Narutowicza, nadzieje na zgodę narodową zostały poważnie zachwiane.

Pogłębiający się konflikt pomiędzy Piłsudskim a rządem, zwłaszcza premierem Witosem i ministrem spraw wojskowych, doprowadził do wycofania się Piłsudskiego z życia politycznego w 1923 roku. Osiedlił się w Sulejówku, gdzie stał się duchowym przywódcą swojego obozu. Jednak sytuacja w kraju wciąż się zaostrzała. Wśród wojskowych i polityków narastało przekonanie, że prawica szykuje przewrót i że tylko zjednoczenie sił lewicy oraz piłsudczyków może temu zapobiec.

Powrót Józefa Piłsudskiego do polityki i przygotowania do przewrotu

Jesienią 1925 roku Piłsudski coraz częściej zabierał głos w sprawach publicznych, krytykując rządy partii i stronnictw. W wywiadzie udzielonym 10 maja 1926 roku powiedział: "Staję do walki, tak, jak i poprzednio, z głównym złem państwa: panowaniem rozwydrzonych partii i stronnictw nad Polską, zapominaniem o imponderabiliach, a pamiętaniem tylko o groszu i korzyści".

11 maja 1926 roku gen. Lucjan Żeligowski zarządził manewry wojskowe w okolicach Rembertowa, powierzając dowództwo Piłsudskiemu. Wbrew rozkazom nowego ministra spraw wojskowych, jednostki nie wróciły do koszar, a kolejne pułki wierne Piłsudskiemu zaczęły kierować się w stronę stolicy.

Przebieg zamachu majowego

12 maja Piłsudski wyruszył z Sulejówka do Belwederu, by spotkać się z prezydentem Stanisławem Wojciechowskim. Do rozmowy doszło na moście Poniatowskiego. Prezydent relacjonował: "Powitałem go słowami: Stoję na straży honoru wojska polskiego - co widocznie wzburzyło go, gdyż uchwycił mnie za rękaw i zduszonym głosem powiedział:

 - No, no! Tylko nie w ten sposób. Strząsnąłem jego rękę i nie dopuszczając do dyskusji:

 - Reprezentuję tutaj Polskę, żądam dochodzenia swych pretensji na drodze legalnej, kategorycznej odpowiedzi na odezwę rządu.

 - Dla mnie droga legalna zamknięta - wyminął mnie i skierował się do stojącego kilka kroków za mną szeregu żołnierzy".

Wieczorem tego samego dnia rozpoczęły się pierwsze starcia zbrojne w Warszawie. Siły Piłsudskiego były liczniejsze niż oddziały rządowe, a poparcia udzieliły im lewicowe ugrupowania polityczne oraz część społeczeństwa. 

13 maja rząd ogłosił odezwę do wojska, w której pojawiły się dramatyczne słowa: "Stała się rzecz potworna - znaleźli się szaleńcy, którzy targnęli się na majestat Ojczyzny, podnosząc jawny bunt fałszywymi hasłami, uwiedli czystą duszę żołnierza polskiego i dali pierwsi rozkaz do rozlewu krwi bratniej".

W kolejnych godzinach walki objęły większą część miasta. Wojska rządowe stawiały opór, używając nawet lotnictwa, jednak przewaga sił Piłsudskiego i paraliż komunikacyjny spowodowany strajkiem generalnym ogłoszonym przez PPS przesądziły o losach starcia.

14 maja rząd i prezydent wycofali się do Wilanowa. Tam zapadła decyzja o ustąpieniu i zakończeniu walk. W ciągu trzech dni zginęło 379 osób, w tym 164 cywilów, a ponad 900 zostało rannych. Tragiczne dylematy targające żołnierzami najlepiej ilustruje historia płk Stanisława Więckowskiego, który po wydaniu rozkazu wsparcia dla Piłsudskiego popełnił samobójstwo.

Skutki przewrotu majowego: nowy porządek polityczny

Po zawieszeniu broni władzę tymczasową przejął marszałek Sejmu Maciej Rataj. 15 maja powołano nowy rząd z Kazimierzem Bartlem na czele, a Piłsudski został ministrem spraw wojskowych. Choć 31 maja Zgromadzenie Narodowe wybrało Piłsudskiego na prezydenta, nie przyjął on tej funkcji, wskazując na stanowisko głowy państwa Ignacego Mościckiego.

Zamach majowy otworzył nowy rozdział w historii Polski. Ukształtował się system rządów autorytarnych, a Piłsudski przez kolejne lata sprawował realną władzę w państwie.

Zamach majowy w oczach historyków

Zamach majowy do dziś budzi kontrowersje. Jak zauważa w rozmowie z RMF FM prof. Tomasz Nałęcz, "ten obóz demokracji i postępu, zepchnięty do narożnika przez nacierającą prawicę, zdecydował się ratować demokrację niedemokratyczną metodą, czyli poprzez zamach stanu". Paradoksalnie, działania mające bronić demokracji, doprowadziły do jej ograniczenia. W kolejnych latach Polska znalazła się pod rządami coraz bardziej autorytarnymi.

Historycy podkreślają również, że zamach majowy był dramatyczną próbą przeciwdziałania nacjonalizmowi i populizmowi, które groziły zdominowaniem politycznego życia II RP. Jednak "lekarstwo okazało się równie groźne jak choroba", a skutki przewrotu odczuwały kolejne pokolenia Polaków.