​Mazowiecka policja zyskała nietypowe narzędzie do walki z piratami drogowymi - sportowy Ford Mustang GT, skonfiskowany kierowcy, który prowadził pod wpływem alkoholu. Samochód, wart około 150 tysięcy złotych, oficjalnie dołączył do policyjnej floty w Radomiu. To efekt nowych przepisów, które pozwalają na obligatoryjną konfiskatę pojazdów pijanym kierowcom.

  • Ford Mustang GT skonfiskowany pijanemu kierowcy trafił do mazowieckiej policji.
  • Samochód będzie wykorzystywany przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

We wtorek w Radomiu odbyła się oficjalna prezentacja nowego radiowozu mazowieckiej policji. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że tym razem do służby trafił sportowy Ford Mustang GT. Samochód został skonfiskowany 39-letniemu mieszkańcowi Warszawy, który w kwietniu 2025 roku, mając ponad 2 promile alkoholu we krwi, zakończył swoją jazdę w rowie na terenie powiatu ciechanowskiego. Mężczyzna został zatrzymany, a jego auto zabezpieczono na parkingu strzeżonym.

Nowe przepisy - bezlitosne dla pijanych kierowców

Zgodnie z obowiązującymi od 14 marca 2024 roku przepisami, kierowcy, którzy mają co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi, muszą liczyć się z obligatoryjną konfiskatą pojazdu. Przepadek auta następuje niezależnie od tego, czy kierowca spowodował wypadek. W przypadku poważniejszych zdarzeń - takich jak katastrofa drogowa czy wypadek przy zawartości powyżej promila alkoholu - pojazd jest tymczasowo zajmowany przez policję, a następnie decyzję o przepadku podejmuje sąd.

Właśnie na mocy tych przepisów, Sąd Rejonowy w Ciechanowie orzekł przepadek Forda Mustanga, który po wypadku był praktycznie nieuszkodzony. Policjanci uznali, że taki samochód może być skutecznym narzędziem do walki z piratami drogowymi. Po pozytywnej opinii prokuratury i decyzji sądu, auto zostało przekazane Komendzie Głównej Policji, a następnie trafiło do Radomia.

Mustang GT - policyjna broń na drodze

Ośmioletni Ford Mustang GT, który zasilił flotę mazowieckiej policji, to prawdziwa maszyna sportowa. Pod maską kryje się silnik 5.0 V8 o mocy 450 koni mechanicznych. Samochód rozpędza się do 100 km/h w niespełna 5 sekund, a jego prędkość maksymalna to 249 km/h. Takie osiągi mogą okazać się nieocenione podczas pościgów za kierowcami łamiącymi przepisy.

Model Mustang od lat cieszy się ogromną popularnością, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. To właśnie ten samochód rozsławił film "Bullitt" z 1968 roku, w którym Steve McQueen jako policjant ścigał przestępców za kierownicą kultowego Mustanga.

Skala problemu - statystyki zatrzymań i wypadków

Mazowiecka policja podkreśla, że walka z nietrzeźwymi kierowcami to jedno z najważniejszych zadań funkcjonariuszy ruchu drogowego. W 2025 roku w całej Polsce zatrzymano aż 92 532 osoby prowadzące pod wpływem alkoholu - to o 208 więcej niż rok wcześniej. W samym garnizonie mazowieckim w ubiegłym roku policjanci zatrzymali 3547 takich kierowców.

Wzrost liczby zatrzymań to efekt intensyfikacji kontroli trzeźwości - w 2025 roku przeprowadzono ich prawie 18 milionów, czyli o blisko 1,9 miliona więcej niż rok wcześniej. Mimo to liczba wypadków drogowych spowodowanych przez pijanych kierowców spadła - w 2025 roku odnotowano 1174 takie zdarzenia.

Konfiskata pojazdów - skuteczny bat na nieodpowiedzialnych kierowców

Od czasu wprowadzenia nowych przepisów o obligatoryjnej konfiskacie pojazdów, na terenie podległym Komendzie Wojewódzkiej Policji w Radomiu tymczasowo zajęto już 1275 samochodów. W skali całego kraju, do 17 marca 2026 roku zabezpieczono ponad 15 tysięcy pojazdów od sprawców przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w ruchu lądowym.

Policja liczy, że surowe przepisy i widmo utraty samochodu skutecznie odstraszą kierowców od wsiadania za kółko po alkoholu. Przekazanie skonfiskowanego Mustanga do służby ma być także symbolicznym ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy lekceważą przepisy i narażają innych na niebezpieczeństwo.