Policjanci z Krakowa zatrzymali 48-latka, który w jednym ze sklepów w Nowej Hucie próbował wynieść aż 76 tabliczek czekolady. Mężczyzna został przyłapany przez pracowników sklepu. Teraz grozi mu surowa kara.

  • Informacje z Twojego regionu znajdziesz na RMF24.pl.

Choć do próby kradzieży doszło 13 marca, to dziś poinformowała o niej policji. W jednym ze sklepów w Nowej Hucie obsługa sklepu zauważyła mężczyznę, który z półek zabrał aż 76 czekolad i próbował opuścić lokal bez płacenia za towar. 

Pracownicy sklepu zareagowali błyskawicznie i uniemożliwili złodziejowi ucieczkę, a następnie poinformowali o sprawie policję. 

Mundurowi zatrzymali 48-latka, który został wskazany przez obsługę sklepu jako sprawca kradzieży. Jak się okazało, wartość skradzionych słodyczy przekroczyła 1200 złotych, co oznacza, że sprawa została zakwalifikowana jako przestępstwo, a nie wykroczenie - to oznacza znacznie poważniejsze konsekwencje dla mężczyzny.

Zgodnie z kodeksem karnym, za taki czyn grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Jednak w tym przypadku kara może być wyższa, ponieważ 48-latek działał w warunkach recydywy.