Do niebezpiecznego incydentu doszło dzisiaj kilkanaście minut po starcie samolotu PLL LOT z warszawskiego Lotniska Chopina. Piorun uderzył w maszynę. Piloci zawrócili na Okęcie - informuje Michał Radkowski, dziennikarz RMF FM.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl.
Piorun uderzył w samolot PLL LOT kilkanaście minut po starcie z warszawskiego lotniska. Maszyna znajdowała się wówczas nad Garwolinem na Mazowszu.
Samolot leciał z Warszawy do Stambułu (rejs nr LO103).
Jak przekonuje rzecznik przewoźnika, nikt z pasażerów nie odczuł uderzenia, jednak samolot musiał zawrócić na Okęcie. Tam przejdzie przegląd techniczny.
Wszystkie niezbędne czynności zostaną przeprowadzone z zachowaniem najwyższych standardów, tak aby samolot mógł bezpiecznie wrócić do eksploatacji najpóźniej w ciągu jednego dnia - przekazał PAP rzecznik prasowy PLL LOT Krzysztof Moczulski.
Pasażerowie przesiedli się do innej maszyny i dwie godziny po czasie odlecieli ponownie do Turcji.


