Cztery młode osoby zostały zatrzymane przez policję w związku z kradzieżą samochodu Iveco oraz usiłowaniem kradzieży koparki i Chevroleta na warszawskim Wilanowie. Sprawcy tłumaczyli swoje zachowanie jako „zabawę”, jednak teraz odpowiedzą za swoje czyny przed sądem. Skradzione auto zakopali w piasku.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Policjanci z warszawskiego Wilanowa zatrzymali cztery osoby podejrzane o kradzież samochodu Iveco oraz usiłowanie kradzieży koparki i auta marki Chevrolet.
Według ustaleń funkcjonariuszy, młodzi mieszkańcy dzielnicy najpierw ukradli Iveco, którym się poruszali, a następnie porzucili pojazd, zakopując go w piasku.
W trakcie "zabawy" korzystali także z koparki, którą po użyciu pozostawili w innym miejscu. Próbowali również ukraść Chevroleta, lecz nie udało im się uruchomić pojazdu.
Policjanci z komisariatu na Wilanowie zatrzymali dwóch sprawców w wieku 18 i 15 lat. Kolejnych dwóch, 15-latka i 16-latka, ujęli funkcjonariusze z mokotowskiej komendy. Wszyscy usłyszeli zarzuty.
18-latek odpowie przed sądem karnym jak osoba dorosła. O dalszym losie dwóch 15-latków i 16-latka zdecyduje sąd rodzinny, który może zastosować środki wychowawcze, poprawcze, a nawet izolacyjne.
Policja przypomina, że takie zachowania, choć przez młodych ludzi często postrzegane jako "rozrywka" czy "przygoda", są poważnymi przestępstwami.
"Kradzież pojazdu, jego uszkodzenie czy próby włamania wiążą się nie tylko z odpowiedzialnością karną, ale również z koniecznością naprawienia szkody finansowej, która może sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych" - podkreślają funkcjonariusze.
Już osoby nieletnie mogą ponosić poważne konsekwencje prawne, a odpowiedzialność finansowa często spada także na rodziców lub opiekunów. "Chwila zabawy" może więc oznaczać lata problemów.


