Najechanie ciężarówki na tył poprzedzającego samochodu, a potem efektem domina uderzenie w kolejne pojazdy - takie są bardzo wstępne ustalenia przekazane przez policję ws. karambolu na trasie S19 na Podkarpaciu - informuje reporter RMF FM Maciej Sołtys. Na wysokości Jasionki na zjeździe przy stacji paliw zderzyło się w sumie 6 pojazdów.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Jak informuje GDDKiA, na remontowanym odcinku drogi ekspresowej S19, zderzyły się dwa samochody ciężarowe i cztery osobowe.

Jedna osoba wymagała pomocy - przekazała oficer prasowa rzeszowskiej policji podkom. Magdalena Żuk.

Łącznie w samochodach, które brały udział w wypadku podróżowało 10 osób - wszystkie trafiły pod opiekę ratowników.

W wypadku rannych zostało pięć osób — czterech obywateli Ukrainy podróżujących Chevroletem oraz kierujący Fordem. Wszyscy trafili do szpitala.

Funkcjonariuszka dodała, że po godzinie 18 odblokowany został jeden pas ruchu w kierunku Rzeszowa. Utrudnienia na drugim pasie mogą potrwać kilka godzin.

O godz. 22.15 odblokowana została droga ekspresowa S19 w kierunku Rzeszowa - poinformowała w środę wieczorem GDDKiA. Po południu na tej trasie w Jasionce zderzyło się sześć samochodów. Rannych zostało pięć osób.

Ruch w kierunku Lublina odbywa się normalnie.