Policjanci z Leszna zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który przez kilka tygodni kradł damską bieliznę suszącą się na balkonach jednego z osiedli. Sprawca usłyszał już zarzuty, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Do pierwszej kradzieży doszło na początku kwietnia. Mieszkanka Leszna (woj. wielkopolskie), która zgłosiła sprawę, początkowo sądziła, że zniknięcie bielizny z balkonu to efekt silnego wiatru.
Jej uwagę zwrócił jednak fakt, że na miejscu pozostały klamerki, a sytuacja powtarzała się kilkukrotnie. W końcu zdecydowała się powiadomić policję.
Funkcjonariusze, analizując monitoring, szybko ustalili rysopis oraz sposób działania sprawcy. Dzięki temu udało się wytypować podejrzanego. Do zatrzymania 33-letniego mieszkańca Leszna doszło w miniony wtorek.
Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci odnaleźli część skradzionej bielizny.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
O dalszym losie 33-latka zdecyduje teraz sąd.


