Podpisano pierwsze umowy finansowane z unijnego programu SAFE. W siedzibie Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni w Legionowie na Mazowszu odbyła się z tej okazji uroczystość, w której wziął udział m.in. premier Donald Tusk. Nasz kraj jest największym beneficjentem programu. Pozyskamy z niego ok. 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł. "Podpisujemy umowy m.in. z Maskpol, Celtech i Jelcz, WB Group oraz Stocznią Remontową Shipbuilding" - poinformował minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. "To dziejowa chwila. Z pieniędzy z SAFE korzystać będzie ponad 10 tys. firm. Polskich firm, płacących podatki w Polsce" - powiedział premier Tusk.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

To m.in. z tymi firmami podpisano umowy. Co kupujemy?

Legionowo, Ożarów, Warszawa, Gdańsk - to tam dzisiaj zostały podpisane pierwsze umowy na zakup zbrojeń w ramach programu SAFE. Do końca tego tygodnia ma zostać podpisanych łącznie ok. 40 takich dokumentów. 

W siedzibie Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni w Legionowie odbyła się uroczystość, w której wziął udział m.in. premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk oraz pełnomocniczka rządu ds. instrumentu na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że wśród zakupów znajdą się m.in. drony Gladius, drony WARMATE, drony FlyEye czy nowoczesne okręty do pozyskiwania i przetwarzania danych geoprzestrzennych, a umowy podpisano m.in. z:

  • Przedsiębiorstwem Sprzętu Ochronnego Maskpol S.A. w Konieczkach pod Częstochową,
  • Celtech Sp. z o.o. z siedzibą w Kościanie , 
  • Jelcz Sp. z o.o. z siedzibą w Jelczu-Laskowicach,
  • WB GROUP z siedzibą w Ożarowie Mazowieckim,
  • Stocznią Remontową Shipbuilding.

Umowy są też podpisywane m.in. z firmami Rosomak, Huta Stalowa Wola czy Dezamet.

Premier: Umowy na 100 miliardów zł do 30 maja

Jestem poruszony, bo mam poczucie, że to jest wielki dzień (....). Pieniądze europejskie na SAFE zagwarantowane. Polska jest bez porównania do innych państw. To dziejowa chwila. Z pieniędzy z SAFE korzystać będzie ponad 10 tys. firm. Polskich firm, płacących podatki w Polsce. To wykonawcy, podwykonawcy, kooperanci. Nie muszę chyba nikogo przekonywać - choć przez jakiś czas musiałem przekonywać sceptyków, oponentów, malkontentów, maruderów - że te 180 miliardów na polskie wojsko to coś absolutnie bez precedensu. Te pierwsze podpisy pod prawdziwymi umowami to start -  powiedział premier Donald Tusk.

"SAFE dotrze w każdy zakątek kraju". Oto kolejne firmy

Te pierwsze podpisy pod prawdziwymi umowami to start. Parę miesięcy temu zaczęliśmy już logistyczne przygotowania. Projekt SAFE, który narodził się w Warszawie ma tak naprawdę roczek, a w tej chwili mówimy o tym, że będziemy mieli podpisanych umów na 100 miliardów złotych do 30 maja, to znaczy do soboty. Nie będę wymieniał 10 tys. firm i wszystkich miejscowości, powiatów gdzie się znajdują, ale powiem o tym, co podpisujemy, jeśli chodzi o te duże kontrakty, które podpisujemy lub podpiszemy w ciągu kilkudziesięciu godzin. To jest Rosomak w Siemianowicach Śląskich, Filbico w Zielonce, APS w Gdyni, Radmor w Gdyni, Huta Stalowa Wola, Dezamet w Nowej Dębie - to jest ta słynna amunicja 155 mm (kaliber artyleryjski NATO - przyp. red.). 13,5 miliarda zł dostanie sam Dezamet. To jest też WB Electronics - drony, Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne Belma, Gdańska Stocznia "Remontowa", Celtech w Kościanie, Zakłady Mechaniczne w Tarnowie - poinformował szef rządu.

"Wydajemy te pieniądze, żeby uniknąć wojny"

Ludzie pytają mnie, czy nie za dużo wydajemy na obronność, czy nie szkoda tych pieniędzy - można by je wydać na coś innego. Niektórzy uważają, że zagrożenie wciąż jest abstrakcyjne. Dlaczego w czasie pokoju mamy wydawać tak duże pieniądze? Odpowiedź jest jedna i prawdziwa: wydajemy te pieniądze, żeby uniknąć wojny. Im więcej środków mądrze wydamy i lepiej wykorzystamy je w czasie pokoju, tym mniej prawdopodobna jest wojna (...). Bardzo dziękuję wszystkim polskim żołnierzom pełniącym służbę na wschodniej granicy Polski. Teraz ciężko pracujemy, żeby móc później powiedzieć: nikt nie śmie zaatakować Polski (...). SAFE dotrze w każdy zakątek kraju - powiedział premier.

Im bardziej przeciwnik, potencjalny agresor, będzie świadomy, czym dysponujemy, tym dłużej będzie się zastanawiał zanim podejmie agresywne kroki wobec Polski. Jednak ta prawda nie jest tak różowa. Zagrożenia i złe zdarzenia są niestety naszą codziennością - dodał Donald Tusk.

Wielkie zakupy uzbrojenia

Umowa SAFE dla Polski została zatwierdzona przez Komisję Europejską jako pierwsza. Podpisano ją 8 maja w Warszawie. Nasz kraj jest największym beneficjentem programu. Pozyskamy z niego ok. 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł. Środki zostaną przeznaczone na zwiększenie bezpieczeństwa militarnego Polski. Fundusze z programu oznaczają więcej zamówień dla polskich fabryk oraz nowe miejsca pracy - według tego, co deklaruje rząd, do polskich zakładów ma trafić nawet 89 proc. środków.

Spór o SAFE

Już przed paroma tygodniami unijna niskooprocentowana pożyczka z odroczoną spłatą w ramach programu SAFE stała się powodem ostrych politycznych sporów.

Szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła od początku przedstawiał program SAFE jako szansę dla Wojska Polskiego. Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja zarzucały jednak, że w programie jest zawarty mechanizm warunkowości, który - ich zdaniem - pozwoli Komisji Europejskiej ingerować w naszą politykę obronną. Wśród zagrożeń politycy partii Jarosława Kaczyńskiego oraz Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka wymieniali również możliwy spadek zamówień zbrojeniowych składanych u pozaeuropejskich partnerów. Chodziło przede wszystkim o USA czy Koreę Południową. 

Przeciwko unijnej pożyczce SAFE był też Karol Nawrocki. Prezydent poinformował o tym, że zawetuje ustawę o SAFE w specjalnym wieczornym orędziu 12 marca. Nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne (...). Przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością. Zarówno polityczną, jak i prawną - mówił wtedy. 

Prezydent - wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim zaproponował własną alternatywę dla unijnego SAFE - SAFE 0 procent. Premier Tusk, a także szef MON Kosiniak-Kamysz stwierdziali, że w prezydenckim projekcie ustawy nie ma pieniędzy na finansowanie, jest za to nowe ciało, rada, biurokracja i dziesiątki niepotrzebnych przepisów. Ona (propozycja prezydenta- przyp. red.) mówi o zysku NBP, który i tak zgodnie z ustawą już dzisiaj obowiązującą jest przekazywany do budżetu państwa - argumentował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Pokłosiem weta było to - jak informował reporter RMF FM Krzysztof Zasada - że rozstrzygnięte przetargi na sprzęt i wyposażenie dla służb podległych MSWiA, które miały być sfinansowane z funduszu SAFE, zostaną unieważnione. Zapadła decyzja, by postępowania wszcząć od nowa.