Podczas kontroli autobusu wjeżdżającego z Rosji do Polski funkcjonariusze służby celno-skarbowej z Grzechotek dokonali nietypowego odkrycia. W bagażu jednej z pasażerek znaleziono miecz ryby piły, czyli tzw. rostrum, o długości 57 centymetrów. Przewóz takiego okazu jest zakazany przez międzynarodowe przepisy.
- Bądź na bieżąco. Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W bagażu pasażerki autobusu z Rosji funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Grzechotek znaleźli tzw. rostrum, tj. miecz ryby piły o długości 57 cm.
Jak poinformowała warmińsko-mazurska KAS, kobieta wracała z wizyty u rodziny w Rosji.
W trakcie kontroli przyznała, że otrzymała miecz ryby piły w prezencie po zmarłym członku rodziny i nie była świadoma, że taki przedmiot podlega szczególnej ochronie.
Wszystkie gatunki ryb pił są objęte najwyższym stopniem ochrony na mocy konwencji waszyngtońskiej (CITES). Międzynarodowy handel ich okazami oraz częściami, takimi jak miecz, jest całkowicie zabroniony.
W związku z ujawnieniem chronionego okazu sprawa została skonsultowana z prokuratorem. Pasażerka przyznała się do popełnienia czynu i została ukarana grzywną w wysokości 200 stawek dziennych po 20 złotych, kosztami sądowymi w wysokości 500 złotych oraz przepadkiem zabezpieczonego przedmiotu.
Służby przypominają, że brak świadomości przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności.
"Wiele osób przywozi z zagranicy pamiątki, wyroby dekoracyjne czy przedmioty kolekcjonerskie, nie zdając sobie sprawy, że mogą one pochodzić od gatunków objętych ochroną międzynarodową" - podkreśla KAS.
Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES), znana jako konwencja waszyngtońska, reguluje handel gatunkami zwierząt i roślin zagrożonych wyginięciem.
Jej głównym celem jest zapobieganie sytuacjom, w których handel przyczynia się do dalszego spadku liczebności chronionych gatunków.


